Cieśnina Ormuz ma zostać otwarta dla żeglugi. Minister wojny Pete Hegseth ogłosił zwycięstwo USA na wojnie z Iranem. W podobnym tonie wypowiadały się władze w Teheranie, które uważają jednak, że to Iran odniósł sukces w tym konflikcie. Oba kraje, po kilku tygodniach walk, zgodziły się na dwutygodniowe zawieszenie broni. Dziesięciopunktowy plan, na podstawie którego Teheran zgodził się na rozejm, ma być też podstawą do negocjacji pokojowych. Na konferencji w Pentagonie Pete Hegseth mówił, że Iran został tak osłabiony w walkach, że nie miał innego wyjścia, jak tylko zgodzić się na rozejm.Pete Hegseth ogłasza zwycięstwo przez duże „Z”– Iran błagał o ten rozejm. Wszyscy to wiemy. To wielki dzień dla światowego pokoju. Iran chce, żeby on doszedł do skutku, bo mają już dość. Operacja „Epicka Furia” to historyczne i jednoznaczne zwycięstwo na polu walki. Zwycięstwo militarne przez duże „Z”. Nasza operacja zdziesiątkowała irańską armię i uczyniła ją nieefektywną na polu walki na lata – zapewniał w swym wystąpieniu Hegseth.W podobnym tonie wypowiadał się generał Dan Caine, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, na tej samej konferencji prasowej. Amerykański dowódca stwierdził, że „cele militarne USA w Iranie zostały osiągnięte”, ale zawieszenie broni jest „przerwą”, a siły pozostają gotowe do „wznowienia walki”. Według Caine'a aż 90 procent irańskiego przemysłu zbrojeniowego zostało zniszczone. Zobacz także: Bez pokoju na Bliskim Wschodzie. Izrael wciąż atakuje LibanAmerykański sekretarz wojny przekonywał też, że „nowy reżim irański ma zupełnie inne nastawienie do relacji z USA”, a władze w Teheranie zostały skłonione do rozejmu groźbami uniemożliwienia przez Stany Zjednoczone eksportu irańskich surowców energetycznych.Teheran nieufny wobec WaszyngtonuIrańczycy podkreślają, że przystąpią do rozmów pokojowych ze Stanami Zjednoczonymi ze „znacznie większą ostrożnością niż” w przypadku poprzednich negocjacji z powodu „dużej luki w zaufaniu”. Irański ambasador przy ONZ w Genewie nie krył, że wojna wpłynie na przyszły „porządek prawny cieśniny Ormuz”.– Nie darzymy żadnym zaufaniem drugiej strony. Nasze siły zbrojne utrzymują gotowość… ale „w międzyczasie” podejmiemy negocjacje, aby sprawdzić, jak poważna w rozmowach może być druga strona – powiedział ambasador Ali Bahrajn agencji Reuters.Zobacz także: Rozłam we władzach Iranu. Prezydent krytykuje Gwardię RewolucyjnąJednym z ważniejszych ustaleń między USA i Iranem jest otwarcie cieśniny Ormuz dla statków handlowych. Przedstawiciele irańskich sił zbrojnych twierdzą, że zarządzają cieśniną Ormuz i sprawują nad nią „inteligentną kontrolę”.