Izrael nie wstrzymał ognia. Armia izraelska podała, że przeprowadziła ostrzał blisko 100 celów terrorystycznej organizacji Hezbollah w Libanie, podkreślając, że to najbardziej intensywna fala nalotów, odkąd 2 marca Hezbollah dołączył do wojny. W całym kraju są setki zabitych i rannych – podał resort zdrowia Libanu. Izraelskie wojsko potwierdziło, że kontynuuje operację lądową przeciwko proirańskiemu Hezbollahowi. Libańska państwowa agencja informacyjna NNA oraz libańskie ministerstwo zdrowia poinformowały, że w wyniku wciąż trwających ataków w południowej części Libanu zginęło w środę co najmniej 254 osób, a ponad 1165 zostało rannych. Według informacji przekazanych przez rzecznika libańskiego ministerstwa zdrowia, wśród ofiar jest 12 lekarzy.„W ciągu 10 minut i jednocześnie w kilku obszarach (siły izraelskie zaatakowały) około 100 stanowisk dowodzenia i infrastrukturę wojskową. (...) To największy atak na infrastrukturę Hezbollahu od początku operacji” – stwierdziła armia w komunikacie przywoływanym przez portal Times of Israel.W wydanym w środę oświadczeniu Hezbollah - proirańska organizacja terrorystyczna w Libanie - potępił ataki Izraela. Nazwał je „barbarzyńską agresją” i ocenił, że legitymizują one ich „naturalne prawo do stawiania oporu i reagowania na agresję”.Zobacz też: Prezydent Libanu chce uniknąć losu Strefy Gazy. Wzywa Izrael do rozmówWażą się losy rozejmuHezbollah wstrzymał ostrzał północnego Izraela i izraelskich sił w Libanie, ale członek libańskiego parlamentu reprezentujący ugrupowanie Ibrahim Moussawi zapewnił, że jeśli Izrael nie zastosuje się do porozumienia, to nie zostanie ono zrealizowane.Wysoki rangą libański urzędnik powiedział agencji Reutera, że Liban nie brał udziału w rozmowach i nie otrzymał informacji o włączeniu go do rozejmu.W komunikacie wydanym wkrótce po zawarciu rozejmu premier Izraela Benjamin Netanjahu przekazał, że zawieszenie broni nie dotyczy Libanu, co stoi w sprzeczności z doniesieniami premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, zdaniem którego dotyczy ono wszystkich, również sojuszników każdej ze stron.Izrael prowadzi od początku marca intensywną kampanię militarną na południu Libanu, wymierzoną w Hezbollah. Według danych libańskiego ministerstwa zdrowia od 2 marca w izraelskich atakach zginęło co najmniej 1530 osób, w tym 130 dzieci, a ok. 1,2 mln mieszkańców południowego Libanu musiało opuścić swoje domy.Zobacz także: Trump grozi sojusznikom Iranu. 50 proc. cła za dostawy broni