„Nawrocki jest autorem zamieszania”. Rzecznik rządu Adam Szłapka powiedział w środę, że nie jest w żadnej mierze kwestią rządu, to jak będzie wyglądało złożenie ślubowania przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jak dodał, decyzja w tej sprawie należy do samych sędziów, a obowiązkiem prezydenta jest przyjęcie ślubowania. Ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego9 kwietnia w Sejmie ma się odbyć ślubowanie czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych w marcu. Jak zapowiedział rzecznik rządu Adam Szłapka, przedstawiciele rządu nie wezmą udziału w tej uroczystości.– Zgodnie z Konstytucją RP sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm. Taki wybór został dokonany. Ustawa tylko doprecyzowuje, że sędziowie mają obowiązek złożyć ślubowanie, a prezydent ma obowiązek wysłuchać tego ślubowania – powiedział rzecznik.– Jasno jest w konstytucji napisane: sędziów TK wybiera Sejm i ich obowiązkiem jest złożenie ślubowania, a obowiązkiem prezydenta jest przyjęcie tego ślubowania. Jeżeli prezydent tego nie robi, to wystawia sobie najgorszą możliwą opinię, jeśli chodzi o szanowanie konstytucji, nie spełnia podstawowego kryterium konstytucyjnego, nie jest strażnikiem konstytucji – zaznaczył rzecznik rządu. Jak dodał, „to jest całość opinii o Karolu Nawrockim, bo to on jest autorem tego zamieszania (z sędziami TK)”.Prezydent odebrał na początku kwietnia ślubowanie od dwojga powołanych przez Sejm sędziów – Dariusza Szostka i Magdaleny Bentkowskiej.13 marca Sejm wybrał łącznie sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Do tej pory czworo z nich nie zostało zaproszonych przez prezydenta do złożenia ślubowania. W ubiegłym tygodniu ponownie zwrócili się oni z pismami o wyznaczenie terminu. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że w tej sprawie nadal trwają analizy prawne, a głowa państwa „nie będzie działać pod presją”.Zgodnie z obowiązującymi przepisami prezydent powinien przyjąć ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego niezwłocznie po ich wyborze przez Sejm.Czytaj również: „Prawo przegrało z polityką”. Prof. Łętowska o sytuacji wokół TKNa środowym posiedzeniu rządu ministrowie zajęli się też projektem nowelizacji przygotowanym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Dotyczy on m.in. praw i obowiązków ucznia. Przepisy mają m.in. gwarantować uczniom ustawowe prawo do kształtowania własnego wyglądu. Projekt zakłada też powołanie na czteroletnią kadencję Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich.Projekt nowelizacji Prawa Oświatowego – Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe. Tą zmianą wprowadzamy jednolity katalog praw i obowiązków uczniów oraz tworzymy system Rzeczników Praw Uczniowskich, aby zapewnić jednolity poziom ochrony uczniów i ich praw. Dodatkowo od 2028 r. w każdej szkole będą obowiązkowe rady szkół z udziałem uczniów, rodziców i nauczycieli – powiedział rzecznik rządu.W projekcie zawarto też przepisy gwarantujące uczniom ustawowe prawo do kształtowania własnego wyglądu. Z proponowanej regulacji wynika, że uczeń szkoły podstawowej, ponadpodstawowej, artystycznej lub określonej w przepisach placówce „ma prawo w szczególności do: kształtowania własnego stroju i wyglądu”. Przysługuje mu wolność „od dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu”, a w szczególności ze względu m.in. na wygląd.Jednocześnie uczeń ma „ubierać się zgodnie z ogólnie przyjętymi normami społecznymi”. Niedozwolone ma być noszenie stroju „nawołującego do nienawiści, dyskryminującego, sprzecznego z przepisami prawa lub stwarzającego zagrożenie dla bezpieczeństwa innych osób przebywających w szkole, lub placówce, lub samego ucznia”. Ponadto obowiązkiem ma być przestrzeganie zasad określonych w statucie szkoły co do stroju i wyglądu, np. podczas zajęć wychowania fizycznego oraz zajęć edukacyjnych w warsztatach, laboratoriach i pracowniach szkolnych.Czytaj także: Rząd przeciw zamykaniu małych szkół. „To serce lokalnej społeczności”Założenia ustawy metropolitalnejRząd przyjął też w środę projekt ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim, która była długo wyczekiwana przez Trójmiasto i gminy ościenne. Ustawa pozwoli lepiej koordynować rozwój regionu, transport publiczny oraz inwestycje na terenie aglomeracji, który obejmuje 1,5 mln mieszkańców.Celem projektu – zaznaczono w uzasadnieniu – jest usprawnienie procesu wykonywania zadań publicznych o charakterze samorządowym, lokalnym, w ściśle określonych obszarach tematycznych. Podkreślono, że propozycja nie narusza granic istniejących jednostek samorządu terytorialnego, tworzy natomiast „strukturę zarządczo-koordynacyjną”.Projekt przewiduje m.in., że związek metropolitalny będzie realizował zadania z obszaru polityki rozwoju, kształtowania ładu przestrzennego, publicznego transportu zbiorowego na obszarze związku, mobilności miejskiej, adaptacji do zmian klimatu czy promocji związku i jego obszaru.Wśród przewidzianych kompetencji znalazły się również inicjatywy wypracowane we współpracy ze środowiskami gospodarczymi i naukowymi. Ich celem ma być przyspieszenie i utrwalenie rozwoju gospodarczego oraz wzmocnienie potencjału innowacyjnego metropolii trójmiejskiej.Chodzi o działania m.in. z zakresu promocji zatrudnienia, łagodzenia skutków bezrobocia i aktywizacji zawodowej, prowadzenia centrów usług społecznych, polityki innowacyjnej, wspierania i rozwoju edukacji i szkolnictwa wyższego, czy dofinansowywanie badań, rozwoju kultury i ochrony dziedzictwa kulturowego obszaru związku metropolitalnego oraz realizacji inwestycji w zakresie gospodarki komunalnej.Czytaj również: Rząd obniża ceny paliw. „Z punktu widzenia budżetu to poważne wydatki”