Nerwowo w Teheranie. Konflikt na najwyższych szczeblach władzy w Republice Islamskiej przerodził się w konfrontację. Prezydent Masud Pezeszkian oskarżył wysokich rangą dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej o jednostronne działania, które popchnęły Iran w stronę katastrofy. Dwa źródła bliskie kancelarii prezydenta podały niezależnemu serwisowi IRan International, że w sobotę 4 kwietnia doszło do napiętej wymiany zdań między prezydentem Masudem Pezeszkianem a Hosseinem Taebem, wpływową postacią z bliskiego otoczenia Najwyższego Przywódcy Modżtaby Chameneiego. Obecni na spotkaniu opisali rozmowę jako „niezwykle trudną i bardzo napiętą”.Podczas spotkania Pezeszkian oskarżył głównego dowódcę Gwardii Rewolucyjnej Ahmada Wahidiego i Alego Abdollahiego, dowódcę Kwatery Głównej Chatam al-Anbiya – jednolitego dowództwa sił zbrojnych – o jednostronne działanie i doprowadzenie do eskalacji konfliktu poprzez ataki na kraje regionu, w szczególności na ich infrastrukturę.Według źródeł prezydent dowodził, że polityka ta zniszczyła wszelkie szanse na zawieszenie broni i skierowała Republikę Islamską wprost w stronę „ogromnej katastrofy”. Ostrzegł również, że na podstawie „precyzyjnych szacunków”, gospodarka Iranu nie będzie w stanie wytrzymać przedłużającej się wojny i że w obecnych warunkach całkowity upadek gospodarczy jest nieunikniony.Trump: Iran ma już dośćNiezależnie od postawy dowództwa irańskiej armii zawieszenie broni zdołano osiągnąć. Na razie na dwa tygodnie. Poinformował o tym prezydent USA Donald Trump. „Wielki dzień dla pokoju na świecie! Iran tego chce, ma już dość! Podobnie jak wszyscy inni!” – napisał na swojej platformie Truth Social.„Będzie dużo pozytywnych działań! Zarobimy wielkie pieniądze. Iran może rozpocząć proces odbudowy. Będziemy robić wszelkiego rodzaju zapasy i po prostu 'kręcić się', aby upewnić się, że wszystko idzie dobrze. Jestem przekonany, że tak będzie. Tak jak w USA, może to być złota era Bliskiego Wschodu!!!” – przekonywał Trump.Irańskie władze zasugerowały, że już niedługo możliwe będzie bezpieczne pokonanie Cieśniny Ormuz. Jej otwarcie to kluczowy element zawieszenia broni zawartego w nocy z wtorku na środę między Iranem i Stanami Zjednoczonymi. Blokada kluczowego szlaku transportu ropy naftowej i gazu na świecie doprowadziła do wzrostu cen paliw na rynkach i kryzysów energetycznych w biedniejszych państwach świata.Zmiana sił w IranieNiezależnie od gotowości Teheranu do ustępstw, pojawiają się coraz liczniejsze dowody na szerszą zmianę układu sił w Iranie. Iran International przekonuje, że struktury wojskowe i wywiadowcze w coraz większym stopniu zastępują zarówno rząd, jak i władzę duchownych.Źródło znające sytuację wewnętrzną poinformowało w lutym, że model zwany Velayat-e faqih (opieka jurysty), który od początku charakteryzował Republikę Islamską, przechodzi obecnie gruntowną transformację, a nawet „ideologiczny upadek”. Doktryna zakłada, że do czasu ponownego pojawienia się „nieomylnego Imama” (na jakiś czas przed Dniem Sądu) sprawami religijnymi i społecznymi świata muzułmańskiego powinni zarządzać bogobojni prawnicy szyiccy.Łukasz Zaranek, autor artykułu, od lat śledzi tematykę militarną i rozwój broni. Jego zainteresowania to przede wszystkim geopolityka oraz konflikty międzynarodowe.