Świat piłki w żałobie. Nie żyje Mircea Lucescu, były selekcjoner reprezentacji Rumunii. Szkoleniowiec zmarł w wieku 80 lat po problemach zdrowotnych, które nasiliły się w ostatnich dniach. Pod koniec marca Lucescu zasłabł podczas odprawy przed treningiem. Wkrótce trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Gdy przygotowywano go do wypisu, doznał ostrego zawału serca. Mimo kolejnego zabiegu jego stan się pogorszył. W nocy z soboty na niedzielę wprowadzono Lucescu w stan śpiączki farmakologicznej. Niedługo później przekazano informację o jego śmierci.Trenerska legendaMircea Lucescu był jednym z najbardziej utytułowanych trenerów w Europie. Prowadził reprezentację Rumunii już w latach 80., a do tej roli wrócił w sierpniu 2024 roku. W trakcie kariery pracował także jako selekcjoner Turcji oraz trener wielu klubów, m.in. Dinama Bukareszt, Interu Mediolan, Galatasaray, Besiktasu, Dynama Kijów i Zenitu Petersburg.Czytaj też: Przełamanie Hurkacza w Monte Carlo. Wreszcie zwycięstwo