„Mogę pomóc w każdy możliwy sposób”. Ujawnione tuż przed wyborami parlamentarnymi nagranie rozmowy pomiędzy Viktorem Orbanem a Władimirem Putinem wywołało burzę nie tylko na Węgrzech. W związku z tą sprawą premier Donald Tusk zwrócił się w mediach społecznościowych do prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Z odpowiedzią pospieszył jednak Viktor Orban, który potwierdził autentyczność medialnych doniesień. Agencja Bloomberga dotarła do dokumentów węgierskiego rządu opisujących rozmowę pomiędzy Orbanem a Putinem. Rozmowa Orbana z Putinem Konwersacja premiera Węgier z rosyjskim dyktatorem odbyła się 17 października 2025 roku. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim pomysłu zorganizowania w Budapeszcie szczytu pomiędzy Trumpem a Putinem w sprawie Ukrainy. Zarówno Orban, jak i Putin wyrażali podziw dla prezydenta USA i jego metod rozwiązywania sporów. Orban deklarował, że jest do usług Putina. Porównywał siebie do myszy, a Putina do lwa. – Wczoraj nasza przyjaźń osiągnęła tak wysoki poziom, że mogę pomóc w każdy możliwy sposób – miał stwierdzić węgierski przywódca. Premier Tusk z pytaniem do Nawrockiego i Kaczyńskiego Do tych medialnych doniesień odniósł się w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. „Orbán zadeklarował Putinowi, że jest do jego usług w każdej kwestii” – napisał i zwrócił się do prezydenta Nawrockiego i Jarosława Kaczyńskiego z pytaniem: „w tym też popieracie Orbána?”. Viktor Orban, odpowiadając na wpis premiera Tuska potwierdził fakt rozmowy z rosyjskim dyktatorem. „Drogi Donaldzie Tusku, to prawda. Rozmawiałem z prezydentem Putinem o zakończeniu wojny i zorganizowaniu szczytu pokojowego USA-Rosja w Budapeszcie”. Premier Węgier zadał również pytanie Tuskowi: „Co zrobiłeś dla pokoju?”. CZYTAJ TAKŻE: Polacy ocenili spotkanie Nawrockiego z Orbanem. Najnowszy sondażWybory na Węgrzech W niedzielę na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Viktor Orban od szesnastu lat jest szefem węgierskiego rządu.Najnowsze niezależne sondaże nie dają mu szans na kolejną kadencję.Jednak większość węgierskiego społeczeństwa obawia się tego, że wybory mogą zostać sfałszowane.