Pokłosie antysemickich zachowań. Jedno z najważniejszych wydarzeń muzyki miejskiej w Europie, czyli Wireless Festival w Londynie, zostało odwołane. Wcześniej kontrowersyjny raper Kanye „Ye” West nie otrzymał zgody na wjazd do Wielkiej Brytanii i występ na festiwalu. Rząd podjął tę decyzję po fali krytyki pod adresem artysty i organizatora planowanej na lato imprezy. Występowi sprzeciwiała się m.in. organizacja przeciwdziałająca mowie nienawiści wobec społeczności żydowskiej. Po fali krytyki pod adresem brytyjskiego festiwalu Wireless za zakontraktowanie Kanye’ego „Ye” Westa a także po narastającej fali oburzenia wobec planowanego latem występu kontrowersyjnego rapera jako głównej gwiazdy, rząd Wielkiej Brytanii zablokował mu możliwość przyjazdu do kraju.Decyzję potwierdziło brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Rząd może odmówić wjazdu cudzoziemcom, jeśli uzna, że ich obecność nie leży „w interesie publicznym”.Festiwal Wireless na razie publicznie nie odniósł się do tej decyzji.W Wielkiej Brytanii nie ma miejsca na antysemityzmOrganizacja Campaign Against Antisemitism (CAA) wezwała sponsorów, by kontynuowali bojkot wydarzenia, po tym, jak tacy partnerzy jak Pepsi, Diageo, PayPal i Rockstar Energy już się z niego wycofali.Rzecznik CAA oświadczył: „Rząd podjął tu wyraźnie słuszną decyzję. Po raz pierwszy mówiąc, że antysemityzm nie ma w Wielkiej Brytanii miejsca, poszedł za słowami z konkretnym działaniem”.„Ktoś, kto przechwalał się, że zarobił dziesiątki milionów dolarów na sprzedaży koszulek ze swastyką i zaledwie kilka miesięcy temu wydał utwór zatytułowany „Heil Hitler”, z oczywistych względów nie działałby w interesie publicznym w Wielkiej Brytanii”.Czytaj także: Chwalenie Hitlera i promowanie nazizmu. Kanye West nie wjedzie do AustraliiOświadczenie CCA kończy się słowami: „Festiwal Wireless, desperacko goniąc za zyskiem, bronił tego zaproszenia do samego końca. To haniebne i sponsorzy powinni nadal trzymać się od niego z daleka”.West w oświadczeniu: Chcę nieść pokój i miłość poprzez muzykęWcześniej dyrektor zarządzający firmy Festival Republic, współorganizującej Wireless wraz z Live Nation, Melvin Benn, wydał oświadczenie w obronie Westa, nazywając jego wcześniejsze komentarze „odrażającymi”, ale apelując o „wybaczenie” i „danie ludziom drugą szansę”.Sam West także zabrał głos. „Moim jedynym celem jest przyjechać do Londynu i pokazać na scenie zmianę, niosąc jedność, pokój i miłość poprzez moją muzykę” – mówił, deklarując gotowość spotkania się z przedstawicielami społeczności żydowskiej „aby wysłuchać”. Dodał: „Wiem, że same słowa nie wystarczą – muszę pokazać zmianę w swoich działaniach. Jeśli jesteście na to otwarci, jestem do dyspozycji”.Te deklaracje nie wystarczyły. West do Londynu nie przyjedzie.W przeszłości West ogłosił: Jestem nazistąAntysemickie wypowiedzi Westa pojawiły się w przestrzeni jeszcze w 2022 roku, gdy opublikował serię obraźliwych wpisów w mediach społecznościowych. Został za nie usunięty zarówno z X, jak i z Instagrama. Stracił także miejsce w agencji reprezentujących artystów, a marki modowe, choćby Adidas i Balenciaga, również się od niego odcięły.To go nie zniechęciło. Publikował choćby zdjęcie stroju Ku Klux Klanu, ogłosił, że jest „nazistą” czy stwierdził, że ma „władzę nad swoją żoną”. W lutym 2025 roku zaczął sprzedawać koszulki ze swastyką, wydał utwór zatytułowany „Heil Hitler”, który wychwalał przywódcę III Rzeszy. W konsekwencji odebrano mu wizę wjazdową do Australii i zagrożono natychmiastowym aresztowaniem w Brazylii.Przeprosiny czy kampania promocyjna? Tak się tłumaczyłWest w ostatnim czasie starał się zmienić swoje zachowanie. Na początku 2026 roku wykupił nawet całostronicową reklamę w „Wall Street Journal”, by przeprosić za antysemickie wypowiedzi. Pisał w niej o „czteromiesięcznym epizodzie maniakalnym z zachowaniami psychotycznymi, paranoicznymi i impulsywnymi” oraz przyznawał, że „stracił kontakt z rzeczywistością”.Czytaj także: Karetki żydowskiej organizacji podpalone w Londynie. Sprawcy poszukiwaniWielu komentatorów podawało jednak w wątpliwość moment, w którym przeprosił, zwracając uwagę na niedawną premierę jego nowego albumu „Bully”. Jego wcześniejsze wypowiedzi sprawiły też, że kilka krajów zakazało jego koncertów.