Stan Arne Senstada nie jest poważny. Norweski trener polskiej kadry piłkarek ręcznych Arne Senstad nie pojawi się na środowym meczu swego zespołu ze Słowacją w ramach Euro Cup. Szkoleniowiec przed przylotem do Polski trafił do szpitala. O zmianach personalnych w reprezentacji poinformował związek. Szkoleniowca w najbliższym spotkaniu zastąpi jego asystent Adrian Struzik. Norweg wyszedł już ze szpitala, ale jego stan nie pozwolił jeszcze by pojawił się on w roli selekcjonera.Związek Piłki Ręcznej w Polsce poinformował, że stan norweskiego szkoleniowca nie jest poważny, jednak wymaga dalszych konsultacji, co wykluczyło jego udział w początkowej fazie zgrupowania w Szczyrku, które biało-czerwone rozpoczęły w niedzielę. Stamtąd we wtorek udadzą się na środowy (godz. 18) mecz w słowackiej miejscowości Sala. Ostatnie spotkanie w fazie grupowej Euro Cup 2026 Polki rozegrają w niedzielę (g. 18) w Radomiu z Rumunkami.Senstad pozostaje w stałym kontakcie ze sztabem szkoleniowym reprezentacji Polski i ma nadzieję wrócić do pracy z drużyną przed potyczką z Rumunią.Polki musza wygrać dwa ostatnie meczeStatus współorganizatora grudniowych mistrzostw Europy sprawia, że biało-czerwone po raz pierwszy w historii nie biorą udziału w kwalifikacjach, mając zapewniony udział w turnieju finałowym. W zamian, wraz z pozostałymi gospodarzami (Czechami, Rumunią, Turcją i Słowacją) oraz medalistkami poprzedniej edycji ME (Norwegią, Danią i Węgrami), rywalizują w Euro Cup. Zobacz także: „Lewy” nadal bez nowego kontraktu. Trener zdradził kluczową datęPolki nie straciły jeszcze szans na awans do turnieju finałowego, ale muszą wygrać dwa ostatnie mecze. Warunkiem jest także przegrana we środę Rumunii u siebie z Norwegią.