Polityk powołuje się na analizę śladów. Sporo emocji wywołał pożar krzyża papieskiego na warszawskim Mokotowie. Nie brakuje spekulacji na temat przyczyn tego zdarzenia. Policja wstępnie ustaliła, że powód był prozaiczny – do pożaru doszło z powodu zaprószenia ognia ze zniczy, jednak nie wszystkich to przekonało. Były szef MON Antoni Macierewicz ocenił, żę działanie było celowe – i przedstawił szereg „dowodów”. Poseł PiS powołał się na rzekomą analizę śladów pożarowych. Jego zdaniem wskazują one m.in. na „równomierne zwęglenie” elementów konstrukcji, obecność śladów ognia wewnątrz oraz brak uszkodzeń części zniczy ustawionych na zewnątrz. Kontrowersje wokół pożaru krzyża w Warszawie. Policja nie potwierdza podejrzeń polityka„Analiza śladów pożarowych wskazuje na umyślne podpalenie Krzyża Papieskiego w W-wie. Charakter spalenia sugeruje wprowadzenie do wnętrza konstrukcji cieczy łatwopalnej i jej zapalenie. Dowodem jest równomierne zwęglenie elementów ścianek od strony dolnej części podstawy oraz widoczne wewnątrz konstrukcji, przy jej podstawie, ślady oddziaływania płomieni” – napisał Macierewicz w serwisie X. Do incydentu na stołecznym Mokotowie odniosła się już policja. Na tym etapie dochodzenia mundurowi wykluczyli udział osób trzecich. Według służb, z dotychczasowych ustaleń wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia od licznych zniczy ustawionych u podstawy krzyża. CZYTAJ TEŻ: Ukraina trafiła w wielkie zakłady petrochemiczne. Wiele ofiar„Z ustaleń, które obecnie mamy, wynika, że do pożaru mogło dojść wskutek palących się pod krzyżem zniczy”. – powiedział asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji.Podkreślono, że w związku z rocznicą śmierci Jana Pawła II w tym miejscu znajdowało się ich szczególnie dużo. Co prawda sprawa jest nadal badana, jednak policja nie widzi przesłanek potwierdzających teorię o celowym podpaleniu. Proboszcz parafii Św. Maksymiliana Kolbego zapowiedział, że spalony krzyż zostanie odbudowany Do pożaru doszło 3 kwietnia przy ul. Rzymowskiego na stołecznym Mokotowie. Spalony krzyż był metalową konstrukcją obłożoną drewnem i pokrytą blachą.To właśnie przed tym krzyżem Jan Paweł II odprawił 2 czerwca 1979 r. pierwszą mszę świętą w Polsce po objęciu Stolicy Piotrowej. Nabożeństwo odbyło się na placu Zwycięstwa, czyli obecnym placu Piłsudskiego.CZYTAJ TAKŻE: Jedna butelka postawiła na nogi wszystkie służby. Zaskakujące znalezisko