Nie żyje 12 osób, a ponad 60 jest rannych. Ratownicy zakończyli akcję poszukiwawczą pięć dni po pożarze w zakładach petrochemicznych w Niżniekamsku w Tatarstanie, w europejskiej części Rosji. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 12, ponad 60 osób jest rannych, poinformował we wtorek właściciel zakładu. Gdy wybuchł pożar w regionie ogłoszono alarm w związku z zagrożeniem ze strony bezzałogowców, pracę wstrzymało także lokalne lotnisko, jego funkcjonowanie wznowiono po kilkudziesięciu minutach – informowała agencja Reutera, powołując się na lokalne media.12 osób nie żyje, a ponad 60 jest rannych po ataku Ukrainy na zakłady petrochemiczne w RosjiZakłady petrochemiczne w Niżniekamsku są jednymi z największych tego typu w Rosji. Zajmują się produkcją materiałów syntetycznych i tworzyw sztucznych.Niżniekamsk był w 2024 r. atakowany przez ukraińskie drony, które uderzyły m.in. w znajdującą się w pobliżu miasta rafinerię.Według komunikatu właściciela zakładu, firmy Sibur, pożar był następstwem spadku ciśnienia w zakładzie produkującym kauczuk syntetyczny i tworzywa sztuczne i eksplozji mieszanki gazowej. Dotychczas nie ustalono, co spowodowało zapłon gazu.Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji poinformowało, że wysłało z Moskwy do Niżniekamska samolot, aby przetransportować rannych do stolicy w celu leczenia.