„Irańscy przywódcy wiedzą, że są ścigani”. W amerykańsko-izraelskim ataku zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), generał Madżid Chademi – przekazały irańskie media, cytowane przez agencję Reutera. Władze Izraela podały, że Chademi zginął w izraelskim ataku. Jak wynika z oświadczenia IRGC opublikowanego przez irańską agencję informacyjną Fars, Chademi zginął rano w ataku powietrznym.Izraelski minister obrony Israel Kac potwierdził, że za atakiem, w którym zginął Chademi, stał Izrael.– Irańscy przywódcy wiedzą, że są ścigani. Dopadniemy ich jednego po drugim – oświadczył w komunikacie wydanym przez jego biuro.Chademi kolejnym zabitym szefem wywiaduChademi objął stanowisko szefa wywiadu IRGC po zabiciu jego poprzednika przez Izrael w wojnie w czerwcu 2025 roku. W oświadczeniu Korpusu napisano, że Chademi odgrywał ważną rolę w irańskim wywiadzie i aparacie bezpieczeństwa przez prawie pięć dekad.IRGC określił jego wkład w ochronę bezpieczeństwa Iranu i walkę z zagranicznymi przeciwnikami jako „ogromny, trwały i pouczający”.Netanjahu: Mają krew na rękachRównież w poniedziałek premier Izraela Benjamin Netanjahu przekazał, że w ataku oprócz Chademiego zginął Athar Bakri, dowódca sekcji 840 sił Al-Kuds, odpowiedzialny za ataki na Żydów i Izraelczyków na całym świecie. Al-Kuds odpowiadają za zagraniczne operacje IRGC.„Ci, którzy dążą do mordowania naszych obywateli, którzy kierują atakami terrorystycznymi wymierzonymi w Izrael, którzy budują irańską oś zła – mają krew na rękach” – napisał Netanjahu w serwisie X. Zapewnił, że Izrael będzie kontynuował działania zmierzające do wyeliminowania zagrożeń.Czytaj także: Nie pomogły nawet przekleństwa. Iran nie ustąpi w sprawie cieśniny