„Pytanie dnia”. Czy Polacy są w stanie pojednać się przy świątecznym stole? – Obserwujemy od wielu lat, że wraz z rozwojem mediów społecznościowych i ze zmianą naszych form komunikowania się, znikają pewne normy, a hejt stał się normą – powiedział w rozmowie z Mariuszem Piekarskim w programie „Pytanie dnia” kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW–TAXA dr hab. Michał Bilewicz. Naukowiec ostrzegł przed pogardą wobec ludzi myślących inaczej. Gość Mariusza Piekarskiego wskazał, że wraz z rozwojem mediów społecznościowych zmieniła się nasza rzeczywistość.– Nienawiść, hejt agresja stały się pewną normą i nie grożą za to żadne następstwa – podkreślił. Prof. Bilewicz zaznaczył, że wszyscy – a nie tylko politycy, czy osoby publiczne – jesteśmy kształtowani przez to, co dzieje się w mediach społecznościowych.ZOBACZ TAKŻE: Traumy i narodowy narcyzm. Bilewicz: Prawicowi ekstremiści żerują na lękachProf. Bilewicz stwierdził, że przez zanik norm i ograniczeń, słowa „nie wypada” przestały istnieć. Zaznaczył również, że nie tyle sama polaryzacja, co afektywna polaryzacja jest niebezpieczna. Jak wyjaśnił, jest to moment „grobowej ciszy”, w którym dominuje pogarda, a ludzie już nawet nie chcą się ze sobą spierać.– Emocja pogardy jest najbardziej niebezpieczna – podkreślił, dodając, że także w małżeństwie zdarzają się spory, ale kiedy pojawia się pogarda, to kończy się rozwodem. Naukowiec odniósł się również do odmawiania polskości osobom o odmiennych przekonaniach. – Argument antypolskości i wykluczania z polskości jest coraz częstszy. To jest dramatyczne i to się dzieje w wielu wymiarach – wskazał.Jak podkreślił „polskość to jest bardzo wiele opowieści o przeszłości i wiele różnych przekonań”.CZYTAJ TAKŻE: Prezydent zablokował karierę uczonemu. Jest decyzja NSA