„Pytanie dnia". Trybunał Konstytucyjny znajduje się dziś w głębokim kryzysie – oceniła w programie „Pytanie dnia” prof. Ewa Łętowska, sędzia TK w stanie spoczynku i pierwsza Rzeczniczka Praw Obywatelskich. Rozmowę prowadziła Aleksandra Pawlicka. – Czy my w ogóle mamy Trybunał Konstytucyjny, czy jest to quasi-TK, czy może Trybunał Konstytucyjny w kryzysie? – pytała Aleksandra Pawlicka.Prof. Ewa Łętowska nie miała wątpliwości, że sytuacja jest poważna i wielowymiarowa. – Trybunał Konstytucyjny jest w kryzysie, w kryzysie swojego istnienia, w kryzysie prestiżu, w kryzysie personalnym – oceniła.Była sędzia TK przekonywała, że problem wykracza poza samą instytucję i dotyczy szerszego funkcjonowania państwa. Jej zdaniem prawo w tym obszarze przestało pełnić swoją podstawową rolę.– Prawo zostało w tym właśnie segmencie działania naszego państwa zredukowane do roli narzędzia, przy pomocy którego dzieje się czysta polityka – powiedziała. – Czyli prawo przegrało z polityką? – dopytywała prowadząca. – Na wielu płaszczyznach tak – odparła Łętowska.Brak rozwiązań w obowiązującym prawieW dalszej części rozmowy pojawił się temat zapowiadanego przez koalicję rządzącą tak zwanego planu B, który miałby umożliwić funkcjonowanie Trybunału w pełnym składzie. – Koalicja rządząca mówi, że wypracowuje plan B, żeby tę sytuację jakoś uratować i ten Trybunał mógł funkcjonować z całą szóstką nowo wybranych sędziów. Czy prawo zna na to jakiś sposób? – pytała Pawlicka.Prof. Łętowska podkreśliła, że obecna sytuacja nie znajduje odzwierciedlenia w przepisach. – To, co się w tej chwili dzieje, przez prawo nie jest przewidziane, bo czegoś takiego w prawie w ogóle nie było – odpowiedziała. Jak zaznaczyła, ewentualne rozwiązania mogą mieć charakter polityczny.– Jeżeli wobec tego politycy szukają jakiegoś rozwiązania, to rozwiązanie może się odbywać na płaszczyźnie kuluarowych rozmów, jakichś targów – zaznaczyła. Zwróciła przy tym uwagę, że wśród prawników dominuje pogląd o obowiązku przyjęcia ślubowania przez prezydenta.Spór o zaprzysiężenie sędziówProwadząca przytoczyła także argumentację kancelarii prezydenta dotyczącą zaprzysiężenia tylko części sędziów. – Argumentacja jest taka: prezydent zaprzysiągł dwóch sędziów, ponieważ tylko dwa wakaty były uwolnione w czasie, kiedy jest prezydentem. Pytanie jest o to, w jaki sposób wybrał tę dwójkę – mówiła Pawlicka, przywołując wypowiedź szefa kancelarii prezydenta Zbigniewa Boguckiego.Prof. Łętowska odrzuciła taką interpretację. – Prezydent nie ma prawa wybierania. Ani wedle życiorysu, ani wedle okoliczności, które badał – tłumaczyła. Jak podkreśliła, wszyscy sędziowie zostali wybrani przez Sejm, co zamyka możliwość dowolnej decyzji. – To, co było przedtem, w naszym przypadku Sejm, dokonało wyboru. To są sędziowie TK – zaznaczyła.Mocna ocena działań prezydentaPodczas rozmowy padło też pytanie o możliwość odmowy przyjęcia ślubowania. – Powiedziała pani, że prezydent nie ma właściwie innego wyjścia niż przyjąć ślubowanie… – zauważyła prowadząca. – Wyjście ma. Pogwałcić konstytucję – odpowiedziała Łętowska.Czytaj też: Oblały farbą pomnik Syreny. Aktywistki słono zapłacą za protest