„Powiem to pierwszy raz”. Aktor i wokalista Marcin Januszkiewicz w podcaście „Powiem to pierwszy raz” opowiedział o trudnym okresie w swoim życiu, związanym z uzależnieniem i problemami psychicznymi. – Miałem problemy z głową, używałem dużo substancji, wyzwalaczy, które regulowały mój mechanizm napięć i emocji. Miałem stany lękowe, bardzo pogłębione, ogromny niepokój, nietrzeźwość myśli – wyznał w rozmowie z portalem TVP.Info. Jak wyznał Marcin Januszkiewicz przełomowym momentem w jego życiu była rozmowa z jedną z bliskich mu osób.– W czasie studiów tworzyłem relację przyjacielską z uznaną dziś aktorką, któregoś dnia to ona mi powiedziała: „Jesteś ćpunem, a nawet ćpunkiem, nie ćpunem”. To ona wyzwoliła we mnie rodzaj „rozkminy”, pracy nad sobą, wyjścia z uzależnienia. Zawdzięczam jej zawrócenie z pewnej jednokierunkowej drogi – wyznał.Zderzenie dwóch światówAktor wrócił także do jednego z doświadczeń z młodości, które wpłynęło na jego postrzeganie rzeczywistości. – W ciągu dosłownie kilkunastu godzin byłem na orgii w Warszawie, w jednej z kamienic były organizowane takie imprezy, a następnego dnia – to była niedziela – poszedłem na steka. Obok mnie siedziała rodzina, pięknie ubrana, widać było, że są po niedzielnej mszy i spożywają posiłek. Wtedy uświadomiłem sobie, że to niebywałe, jak daleko jest od człowieka do człowieka. Jak inne może być pojmowanie rzeczywistości – wspominał.W podcaście Januszkiewicz mówił także o tym, czym dla niego jest Wielkanoc oraz o znaczeniu znajomości Biblii w odbiorze kultury. Opowiedział również o przyjaźni z Jackiem Cyganem oraz o rosnącym apetycie na wielkie role po premierze serialu „Heweliusz”.Czytaj też: „Cyber Aktywni”. Resocjalizacja poprzez naukę zawodów przyszłości