Mężczyźnie grozi 8 lat więzienia. Trzyletni chłopiec zmarł, będąc pod opieką pijanego ojca. Mężczyźnie grozi 8 lat więzienia. Do tragedii doszło 1 kwietnia w niewielkiej miejscowości w rejonie pierwomajskim w obwodzie mikołajowskim w Ukrainie. Jak ustalili śledczy 33-letni mężczyzna zostawił trzyletniego syna samego w domu i poszedł pić alkohol obok bydynku.Pod nieobecność ojca z powodu nieszczelnej instalacji w mieszkaniu doszło do zaprószenia ognia. Gdy na miejscu pojawił się dziadek chłopca, w jednym z pokoi znalazł ciało wnuka oraz spalony materac.Chłopczyk zatruł się tlenkiem węglaUstalono, że przyczyną śmierci dziecka było zatrucie tlenkiem węgla. 33-latek podczas zatrzymania przez policjantów był kompletnie pijany, miał ponad 2 promile w wydychanym powietrzu. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Mężczyźnie grozi do ośmiu lat więzienia. Zobacz także: Ukraińcy produkowali narkotyki dla kiboli. Trzy rodzaje „towaru” na raz