Kolejna zbrodnia wojenna w Ukrainie. Prokuratur generalny Ukrainy wniósł akt oskarżenia przeciwko rosyjskiemu żołnierzowi, który zorganizował i przeprowadził uprowadzenie i deportację do Rosji 15 ukraińskich dzieci. Dramatyczne zdarzenia miały miejsce w okresie od marca do listopada 2022 roku podczas trwania okupacji rosyjskiej we wsi Nowopietrowka w obwodzie chersońskim. Po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji i zajęciu wsi Nowopietrowka kilkanaścioro dzieci znajdowało się pod opieką dyrektorki miejscowej szkoły podstawowej. Kobieta wraz z mężem starała się im zapewnić bezpieczne warunki do życia.„Dziesięcioro dzieci nie miało opieki ze strony rodziców, troje zostało sierotami, a dwoje żyło w warunkach, które określano jako trudne” – informuje portal Euronews, który dotarł do materiałów ukraińskiej prokuratury.Śledczy ustalili, że rosyjski żołnierz wraz z innymi wojskowymi wtargnął na teren placówki, grożąc bronią dzieciom i opiekunce. Następnego dnia zostali oni przewiezieni przez 20 uzbrojonych żołnierzy do miejscowości Stepaniwka leżącej nieopodal Chersonia. Mieli być tam przetrzymywani do 19 października 2022 roku. Wraz z postępami ukraińskej kontrofensywy i zbliżającym się frontem dzieci zostały przeniesione jeszcze dalej.Zobacz także: Rosja wysyła ukraińskie dzieci na „letni obóz” do Korei PółnocnejRosyjska okupacja i piekło dzieciNajpierw przewieziono ich łodzią przez Dniepr do Oleszek, miasta na lewym brzegu obwodu chersońskiego, które nadal pozostaje okupowane przez Rosjan.Stamtąd porwani zostali zabrani autobusem do Armiańska na północy nielegalnie okupowanego Krymu, a następnie pociągiem z Dżankoju na Krymie do Anapy w Kraju Krasnodarskim już na terytorium Federacji Rosyjskiej. Tutaj dzieci umieszczono w placówce opiekuńczo-wychowawczej.Z dokumentów sądowych wynika, że nieletnich zmuszano do śpiewania hymnu Rosji, brania udziału w wydarzeniach propagandowych i zabraniano im mówienia po ukraińsku. „Wszystkiemu temu towarzyszyła stała presja psychologiczna” – podkreślono w dokumentach.Prokuratura zwróciła uwagę, że do wywiezienia dzieci doszło w sytuacji, gdy w szkole miały one zapewnioną żywność, lekarstwa i schronienie, a w pobliżu nie toczyły się żadne działania wojenne. Zobacz w TVP VOD: „Ukraina. Skradzione dzieciństwo”– Doszło do ewidentnej próby zatarcia ich tożsamości – powiedział Maksym Maksymow z organizacji Bring Kids Back Ukraine.Rosyjski zbrodniarz namierzonyRosyjski żołnierz odpowiedzialny za dramat dzieci został zidentyfikowany i oskarżony. Euronews i ukraińskie media nie podają, czy został zatrzymany. Prawdopodobnie będzie sądzony zaocznie. Grozi mu do 12 lat więzienia.Uprowadzone dzieci szczęśliwie wróciły na Ukrainę pod koniec marca.Według różnych danych od lutego 2022 roku Rosjanie porwali około 20 tysięcy ukraińskich dzieci. Zgodnie z punktem (e) artykułu 2. Konwencji ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa z 1948 roku przymusowe przesiedlenie dzieci w celu zniszczenia, całkowicie lub częściowo, narodowej, etnicznej, rasowej lub religijnej grupy, jest uznawane za zbrodnię ludobójstwa Za zbrodnie w związku z tą praktyką ścigani przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze są rosyjski dyktator Władimir Putin i komisarz do spraw dzieci Maria Lwowa-Biełowa.