Podejrzane przedmioty w aucie. Cywilny pracownik 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu został zatrzymany po pościgu przez patrol mieszany policji z Żandarmerią Wojskową. Okazało się, że mężczyzna nie tylko złamał wiele przepisów, ale kierował autem bez uprawnień i miał w pojeździe przedmioty z jednostki wojskowej. W środę 1 kwietnia żołnierz Żandarmerii Wojskowej wraz z funkcjonariuszem drogówki z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu pełnili służbę w patrolu na ulicach stolicy Wielkopolski i okolic. W pewnym momencie ich uwagę zwróciło jedno z aut. Gdy dali kierowcy znać, aby zatrzymał się do kontroli, ten przyspieszył i zaczął uciekać. „Kierujący, którym okazał się pracownik cywilny 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu w trakcie ucieczki naruszył przepisy ruchu drogowego stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Dodatkowo po zatrzymaniu okazało się, że kierował pojazdem mechanicznym bez uprawnień” – poinformował Oddział Żandarmerii Wojskowej w Bydgoszczy. Podczas sprawdzenia samochodu uciekiniera okazało się, że znajdują się w nim przedmioty „z zasobów jednostki wojskowej”. Śledztwo w tej sprawie będzie prowadzić Wydział ŻW w Poznaniu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald do spraw wojskowych. Czytaj także: Złodziej paliwa w jednostce wojskowej. Żandarmeria złapała podoficera