Rekordowe naloty na Ukrainę. W Kijowie codzienność wyznaczają alarmy. Gdy wyją syreny, mieszkańcy schodzą do metra, które znów pełni rolę schronu. Nad miastem coraz częściej słychać drony – także w biały dzień. Skala ataków rośnie – tylko w marcu w stronę Ukrainy wystrzelono ich ponad sześć tysięcy. Kijów żyje w rytmie alarmów. Gdy w mieście rozlegają się syreny, mieszkańcy schodzą do metra, które ponownie stało się schronem. Perony i wagony wypełniają się ludźmi czekającymi na odwołanie zagrożenia. Nad głowami słychać drony – coraz częściej także w ciągu dnia.„Kijowskie metro pełne ludzi. Działa jak schron w trakcie alarmów. Rosjanie atakują miasto w biały dzień. Drony Shahed przelatują bardzo nisko nad blokami, w kierunku stolicy lecą rakiety” – relacjonuje w mediach społecznościowych . Piotr Kaszuwara, korespondent TVP w Ukrainie.Czytaj także: Iran chwali się wielkim sukcesem, USA milczą. „Silne uderzenie w ziemię”Skala uderzeń rośnieRosyjskie bezzałogowce typu Shahed przelatują nisko nad blokami, kierując się w stronę centrum. Do stolicy lecą również rakiety. Ataki nie ograniczają się już tylko do nocy, która przez długi czas była najniebezpieczniejszą porą dla mieszkańców.Skala uderzeń rośnie. Jak wynika z danych ukraińskich sił powietrznych, na które powołuje się agencja AFP, w marcu Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy 6462 drony dalekiego zasięgu – o 28 procent więcej niż miesiąc wcześniej.Jednego dnia – 24 marca – doszło do największego dotąd ataku. W ciągu doby użyto niemal tysiąca bezzałogowców, z czego aż 556 wystrzelono za dnia. W wyniku tego uderzenia zginęło osiem osób, a dziesiątki zostały ranne.Równocześnie zmniejszyła się liczba używanych rakiet – ze 288 w lutym do 138 w marcu. Nie oznacza to jednak spadku zagrożenia. Rosja intensyfikuje ataki dronowe, które są tańsze i trudniejsze do pełnego przechwycenia.Czytaj także: Katastrofa kolejowa w Rosji. Siedem wagonów wypadło z szynAtaki na infrastrukturę energetycznąCelem pozostaje nie tylko infrastruktura wojskowa. Jak poinformował ukraiński koncern Naftohaz, w trakcie ostatniego sezonu grzewczego Rosjanie przeprowadzili 129 ataków na infrastrukturę energetyczną – uderzając w rurociągi, magazyny gazu i systemy ogrzewania.Do kolejnego masowego ataku doszło także kilka dni później – w ciągu 24 godzin Rosja użyła około 700 dronów. Według władz w Kijowie i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego celem była przede wszystkim infrastruktura cywilna.Czytaj także: Odpalił petardy i schował się w toalecie. Nocny atak w pociągu