Pracę stracił właśnie 24. wysoki rangą wojskowy. Pete Hegseth nie cieszy się specjalnym uznaniem wśród najwyższych rangą amerykańskich dowódców, ale może właśnie dlatego wymienia ich na „swoich ludzi”. Tym razem sekretarz obrony zdymisjonował szefa sztabu sił lądowych armii USA, generała Randy'ego George'a. Szef Pentagonu poprosił gen. George'a – najwyższego rangą oficera w służbie mundurowej – o ustąpienie ze stanowiska i natychmiastowe przejście na emeryturę.„Generał Randy A. George przejdzie na emeryturę ze stanowiska 41. Szefa Sztabu Sił Zbrojnych ze skutkiem natychmiastowym... Departament Wojny jest wdzięczny generałowi George'owi za dekady służby dla naszego narodu. Życzymy mu wszystkiego najlepszego na emeryturze” – głosi oświadczenie, które przedstawił rzecznik Pentagonu Sean Parnell. Szef sztabu zdymisjonowany. O jego zwolnieniu mówiło się od miesięcyGeorge pełnił wcześniej funkcję starszego doradcy wojskowego ówczesnego Sekretarza Obrony Lloyda Austina i od ponad roku krążyły pogłoski, że ma zostać odsunięty od władzy.Szef sztabu armii zwykle jest powoływany na czteroletnią kadencję. Gen. George objął stanowisko w 2023 roku, nominowany przez ówczesnego prezydenta Joe Bidena. Miałby pełnić tę funkcję do 2027 roku. Zobacz także: Czarne chmury nad Hegsethem. Pierwszy do odstrzału z administracji TrumpaNastępca Randy'ego George'a ma szansę dłużej zabawić na stanowisku szefa sztabu armii. Czterogwiazdkowy (podobnie jak George) generał Christopher LaNeve wcześniej był zastępcą zdymisjonowanego dowódcy i ta zmiana wydaje się naturalną koleją rzeczy, ale o wiele ważniejszym atutem nowego szefa sztabu jest to, że wcześniej był on doradcą Pete'a Hegsetha.Pete Hegseth zmienia generałów jak rękawiczkiSzef Pentagonu z dużą lekkością pozbywa się amerykańskiej kadry dowódczej najwyższego szczebla. W listopadzie ubiegłego roku media doliczyły się już 20 generałów i admirałów, których Hegseth zwolnił za swojej kadencji (trwa ona niewiele ponad rok). Obecnie liczba to dobiła do 24.Według anonimowego przedstawiciela Białego Domu, w czwartek sekretarz obrony zwolnił również generała Davida Hodne'a, szefa Dowództwa Transformacji i Szkolenia Armii, a także generała dywizji Williama Greena, szefa kapelanów armii.Wśród najbardziej spektakularnych dymisji w wykonaniu sekretarza obrony było odwołanie generała C.Q. Browna ze stanowiska przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów oraz zwolnienie admirała Lisy Franchetti ze stanowiska szefa operacji morskich. Wcześniej ze swoimi stanowiskiem pożegnał się także kontradmirał Milton Sands. Dowódca Navy SEALs, który naciskał na zatrudnienie kobiet jako instruktorek w szkoleniach sił specjalnych, został zwolniony w sierpniu. W 2025 roku Hegseth miał zrazić się do admirała Alvina Holseya, szefa Południowego Dowództwa Stanów Zjednoczonych, gdy ten zgłosił wątpliwości dotyczące ataków na łodzie na Morzu Karaibskim.Gen. Jeffrey Kruse – służący od 35 lat w siłach powietrznych – został w sierpniu ub. roku zmuszony do odejścia ze stanowiska szefa Agencji Wywiadowczej Departamentu Obrony, gdy podała ona w wątpliwość twierdzenie prezydenta Donalda Trumpa, że amerykańskie naloty w czerwcu „zniszczyły” irański program jądrowy.Zobacz także: Szef Pentagonu wezwał generałów z całego świata. Pilne spotkanie