Gravina ogłosił decyzję. Gabriele Gravina zrezygnował z funkcji prezesa Włoskiej Federacji Piłki Nożnej (FIGC). Decyzję ogłosił w czwartek, dwa dni po porażce reprezentacji w decydującym meczu baraży o awans do finałów mistrzostw świata. Reprezentacja Włoch grała we wtorek kluczowy mecz z Bośnią i Hercegowiną w Zenicy. Od 41. minuty musiała sobie radzić w dziesiątkę, ale utrzymała remis 1:1 do końca regulaminowego czasu gry. W dogrywce nie padły bramki. Kwestię awansu przesądziły rzuty karne. Te lepiej wykonywali gospodarze i to oni wystąpią w turnieju w Meksyku, USA i Kanadzie.Dla Włochów, czterokrotnych mistrzów świata, to klęska. Ich drużyna narodowa nie zakwalifikowała się do trzecich kolejnych finałów mistrzostw świata z rzędu. W przeszłości żaden czempion nie miał tak długiej przerwy.Media z miejsca zaczęły domagać się głów. W czwartek funkcji prezesa Włoskiej Federacji Piłki Nożnej (FIGC) zrezygnował 72-letni Gabriele Gravina. Związkiem kierował od października 2018 roku. Kilka godzin wcześniej podobną decyzję ogłosił też Gianluigi Buffon, szef reprezentacji.Buffon: Łzy i ból w sercu„Złożenie rezygnacji minutę po zakończeniu meczu z Bośnią było pilnym działaniem, które przyszło z głębi mojego serca” – przekazał bramkarz, mistrz świata z 2006 roku, w mediach społecznościowych. „To było spontaniczne, jak łzy i ból w sercu, które, jak wiem, dzielę z wami wszystkimi” – dodał. Wskazał, że został poproszony o wstrzymanie się z ogłoszeniem decyzji, by „dać wszystkim czas na refleksję”.Oczekuje się, że do dymisji poda się też selekcjoner Gennaro Gattuso. Media już wymieniają nazwiska jego potencjalnych następców. Przymierzani są Antonio Conte, Roberto Mancini, Massimiliano Allegri, Stefano Pioli czy Simone Inzaghi.Czytaj także: Mistrzowie świata z 2006 roku nie jadą na mundial. Trzeci raz z rzędu