Szczątki znaleziono na zboczu klifu. 29 osób zginęło w katastrofie rosyjskiego samolotu transportowego Antonow An-26 na nielegalnie okupowanym Krymie. Kanał Dosye Shpiona na Telegramie podał, że wśród ofiar ma być między innymi generał broni Aleksandr Otroszczenko. Do katastrofy doszło w niedzielę około godziny 18 podczas zaplanowanego lotu wojskowych nad nielegalnie okupowanym przez Rosjan półwyspem. Wówczas załoga samolotu An-26 straciła kontakt z kontrolą z ruchu lotniczego.Ekipy poszukiwawcze zlokalizowały później wrak na zboczu klifu. Ministerstwo Obrony poinformowało, że zginęli wszyscy na pokładzie – 6 członków załogi i 23 pasażerów.Kanał Dosye Shpiona na Telegramie podał, że wśród ofiar ma być między innymi generał broni Aleksandr Otroszczenko, dowódca mieszanego korpusu lotniczego Floty Północnej i były dowódca 45. Armii Powietrznej i Obrony Powietrznej. Zginęło także między innymi sześciu oficerów Floty Północnej.Jaka przyczyna katastrofy?Resort oświadczył, że nie ma dowodów, iż do katastrofy przyczyniły się na czynniki zewnętrzne, takie jak pocisk rakietowy, dron czy zderzenie z ptakiem. Wskazano natomiast na możliwą awarię techniczną jako wstępną przyczynę. Na miejsce katastrofy wysłano komisję wojskową, która ma ustalić okoliczności wypadku.Antonow An-26 to lekki dwusilnikowy samolot transportowy z napędem turbośmigłowym. Jest przestarzałą konstrukcją – oblotu dokonano 21 maja 1969 roku, zaś produkcję zakończono 40 lat temu. Samolot jest wykorzystywany do misji transportowych krótkiego i średniego zasięgu. Może zabrać na pokład około 40 pasażerów, jego przestrzeń ładunkowa to około 33 metry sześcienne. Czytaj także: Rosyjski samolot rozbił się o skałę. W katastrofie zginęło 30 osób