„Europa jest w poważnym niebezpieczeństwie”. Viktor Orban skomentował kolejny post Donalda Tuska, opublikowany na X. Szef polskiego rządu nazwał w nim bieżące problemy Europy i świata „wymarzonym planem Putina”. „Jedynym rozwiązaniem jest zniesienie sankcji na rosyjską energię” – odpowiedział Orban, który pisał do Tuska również w środę. „Europa zmierza ku jednemu z najpoważniejszych kryzysów gospodarczych w swojej historii. Świat stoi w obliczu poważnego kryzysu energetycznego. Europa jest w poważnym niebezpieczeństwie. Jedynym wyjściem jest zniesienie sankcji nałożonych na rosyjską energię. Natychmiast. Musimy myśleć nie o Putinie, ale o naszym kraju i naszych narodach. Zamiast podżegać do wojny, kochaj i ratuj swój kraj, Donaldzie!” – napisał na X Orban w komentarzu do posta premiera Tuska.Orban znów odpowiada TuskowiPolski premier napisał wcześniej: „Groźba rozpadu NATO, złagodzenie sankcji wobec Rosji, potężny kryzys energetyczny w Europie, wstrzymanie pomocy dla Ukrainy i zablokowanie pożyczki dla Kijowa przez (Viktora) Orbana – wszystko to wygląda jak wymarzony plan Putina”. Ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker przyznał w środę w telewizji Newsmax, że prezydent Trump dokonuje ponownej oceny w sprawie zaangażowania Stanów Zjednoczonych w NATO oraz wsparcia dla europejskich wysiłków dotyczących wojny na Ukrainie.Dziennik „Financial Times” podał, że prezydent USA zagroził wstrzymaniem dostaw broni dla Ukrainy, aby wymóc na europejskich sojusznikach przyłączenie się do działań mających na celu ponowne otwarcie cieśniny Ormuz – kluczowego szlaku handlu ropą, który jest blokowany przez Iran w reakcji na ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela.Wpis Donalda Tuska odnosił się też do sprzeciwu premiera Orbana wobec unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy. Orban zablokował wypłatę środków dla Kijowa po tym, gdy przez rurociąg Przyjaźń, uszkodzony pod koniec stycznia w wyniku rosyjskich ataków, przestała docierać na Węgry rosyjska ropa. W ocenie Budapesztu wstrzymanie tranzytu surowca jest celowym działaniem władz ukraińskich.Czytaj też: Rosja offline. Masowe powroty do telefonów stacjonarnych