Nowy Ośrodek 906 w Syczuanie. Europa wstrzymuje oddech, czekając na kolejne szalone pomysły Donalda Trumpa i zastanawiając się, czy zdoła on rozsadzić NATO. Chińczycy tymczasem wchodzą w kolejną fazę zbrojeń, rozbudowując swoje instalacje nuklearne. Zdjęcia satelitarne pokazują, że robią to w ekspresowym tempie. Dziennikarze CNN przyjrzeli się chińskiemu ośrodkowi militarnemu budowanemu w prowincji Syczuan. Aby poznać poszczególne elementy obiektu znanego jako 906, przeanalizowano ponad 50 zdjęć z różnych etapów budowy instalacji i stworzono model 3D. Kilka elementów projektu zajmującego powierzchnię 13 kortów tenisowych, wskazuje jednoznacznie, że ma on służyć do przeprowadzania badań jądrowych.Pekin szybko rozwija swe programy jądroweObserwacje potwierdzają też niedawne ustalenia administracji prezydenta USA Donalda Trumpa, że Pekin prowadzi największą od dziesięcioleci kampanię modernizacji broni nuklearnej.Trump planuje w przyszłym miesiącu wizytę w Pekinie. Jednym z celów rozmów ma być zainicjowanie dialogu na temat porozumienia ograniczającego nuklearne ambicje chińskiego przywódcy Xi Jinpinga. Na początku 2026 roku przestało obowiązywać porozumienie o redukcji zbrojeń między Rosją a Stanami Zjednoczonymi (Nowy START). Amerykanie chcieliby podpisać teraz podobny akt, nie tylko z Kremlem, ale też Pekinem. Czytaj także: Nuklearna potęga Chin. Prężą muskuły i zacieśniają więzi z RosjąPorozumienie z Chińczykami może być trudne, bo ich działania wskazują, że idą w przeciwnym kierunku – chcą rozwijać swe programy jądrowe. W Syczuanie, w ciągu trzech lat, administracja Xi Jinpinga wybudowała instalację, która ma obsługiwać niektóre z najważniejszych chińskich zakładów produkujących broń jądrową.Ośrodek 906 jest symbolem jądrowych zmian w ChinachJak ustalili dziennikarze CNN, jest ona „otoczona betonowo-stalową konstrukcją z monitorami promieniowania i drzwiami przeciwwybuchowymi, a jej sieć rur wije się z obiektu do budynku z wysokim kominem wentylacyjnym. Te i inne rozwiązania, w tym rozbudowany system wentylacji, mają na celu – według wielu ekspertów – przechowywanie wewnątrz kopuły wysoce radioaktywnych materiałów, takich jak uran i pluton.Jeffrey Lewis, wybitny naukowiec zajmujący się bezpieczeństwem globalnym w Middlebury College, zauważył, że Ośrodek 906 wpisuje się w szerszą infrastrukturę nuklearną zbudowaną przez chińskie władze w okręgu Zitong i jego okolicach.– Ten obiekt jest jej centralnym punktem. Jest symbolem wszystkich tych zmian. Wydaje się, że po zakończeniu tego procesu zdolność produkcyjna będzie znacznie większa – powiedział dziennikarzom CNN Lewis, mając na myśli chiński „przemysł nuklearny”.Czytaj także: W NATO rozmowy o odstraszaniu Rosji i Chin. Pojawił się temat broni nuklearnejNiedawno odnowione drogi łączą Ośrodek 906 z co najmniej trzema innymi bazami broni jądrowej, rozciągniętymi wzdłuż wąskich dolin w okręgu Zitong i jego okolicach.Najszybszy producent broni jądrowej na świecieAmerykańskie analizy potwierdziły, że już około 2020 roku chińskie zapasy głowic nuklearnych przewyższyły francuskie, które wynoszą 290. Według Pentagonu, Pekin jest najszybszym producentem broni jądrowej na świecie, jednak z nieco ponad 600 głowicami wciąż pozostaje daleko w tyle za Stanami Zjednoczonymi i Rosją, z których każdy dysponuje zapasem co najmniej ośmiokrotnie przewyższającym chiński arsenał.W USA pojawiają się głosy, że działania Pekinu nie mogą pozostać bez odpowiedzi, choć nie jest pewne, na jak dużą dokładnie skalę są one rozwijane. Czytaj także: Amerykański reaktor nuklearny na Księżycu. Zdążyć przed Rosją i Chinami– W USA znajdą się ludzie, którzy będą twierdzić, że musimy radykalnie zwiększyć nasze możliwości produkcji broni jądrowej, aby dorównać Chinom. Ale nie dorównamy temu, co oni robią. Dorównamy temu, co naszym zdaniem oni robią. Dorównamy naszemu własnemu koszmarowi. A to jest potencjalnie bardzo niebezpieczne – powiedział CNN Lewis, sugerując, że jesteśmy na najlepszej drodze do kolejnego globalnego nuklearnego wyścigu zbrojeń.