Realizacja może zająć lata. Państwa Zatoki Perskiej rozważają budowę nowych rurociągów, które pozwolą ominąć cieśninę Ormuz – przekazał dziennik „Financial Times”, powołując się na przedstawicieli władz i biznesu. W czwartek Wielka Brytania organizuje międzynarodowe rozmowy w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Od początku wojny ta jest bowiem zablokowana dla wszelkiej, także handlowej, żeglugi. Nowe rurociągi mogą okazać się jedynym sposobem na zmniejszenie podatności krajów Zatoki Perskiej na zakłócenia w cieśninie Ormuz, lecz projekty te byłyby kosztowne i złożone politycznie, a ich realizacja zajęłaby lata – zastrzegł dziennik.W ubiegłym roku przez cieśninę Ormuz transportowano średnio 20 mln baryłek ropy i produktów naftowych dziennie. Iran, Irak, Kuwejt, Katar i Bahrajn, wykorzystują cieśninę do eksportu zdecydowanej większości swoich produktów naftowych. Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie mogą część swojego eksportu kierować przez Morze Czerwone lub Zatokę Omańską, omijając tym samym cieśninę Ormuz. Jednak eksport tymi trasami stanowi zaledwie kilka procent normalnego poziomu.„Kraje Zatoki Perskiej potrzebują alternatyw”Jak zauważył emiracki dziennik „National”, wobec blokady cieśniny oraz irańskich żądań płacenia myta przez statki pokonujące Ormuz, „wszystkie kraje Zatoki Perskiej potrzebują alternatyw, aby nie dało się traktować ich jako zakładników”.„Washington Post” podkreślił z kolei, że zapewnienie tras zastępczych dla zaledwie połowy eksportowanej ropy wymagałoby stworzenia sieci rurociągów, obejmujących wiele krajów i nowych terminali eksportowych. Koszty prawdopodobnie sięgałyby 100 mld dolarów w dłuższej perspektywie. Czytaj także: Trump przemówił do narodu. To nie koniec wojny w IranieLecz dzięki ich budowie spadłaby waga cieśniny Ormuz jako punktu, za pomocą którego można grozić globalnymi wstrząsami całemu światu.Wielka Brytania zwołuje szczyt. Spotkanie 35 państw ws. cieśniny OrmuzW czwartek Wielka Brytania organizuje międzynarodowe rozmowy w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Jak poinformował premier Keir Starmer, spotkanie z udziałem około 35 państw ma dotyczyć przywrócenia swobody żeglugi na jednym z najważniejszych szlaków transportu ropy i gazu na świecie.Brytyjski rząd zapowiada, że rozmowy będą skoncentrowane na rozwiązaniach dyplomatycznych oraz bezpieczeństwie statków i załóg. Jak podkreślił premier Starmer, ponowne otwarcie cieśniny „nie będzie łatwe”. Spotkanie będzie prowadzić szefowa brytyjskiej dyplomacji Yvette Cooper.Rozmowy bez udziału USADziennik „The Guardian” podaje, że w rozmowach poza Wielka Brytanią wezmą udział m.in. Francja, Niemcy, Włochy i Holandia, a także Japonia, Kanada, Korea Południowa, Nowa Zelandia, Zjednoczone Emiraty Arabskie Nigeria oraz Australia.Pełna lista krajów nie została ujawniona. Zwraca jednak uwagę brak Stanów Zjednoczonych, które nie zostały zaproszone do udziału w tej inicjatywie.Spotkanie odbędzie się online i ma pomóc znaleźć sposób na przywrócenie ruchu na jednym z najważniejszych szlaków świata.Czytaj także: Tankowiec trafiony w Zatoce Perskiej po irańskim ataku