Podejrzany zwycięzca przetargu. Miały być pięknie wyposażone szkolne laboratoria, a może skończyć się brakiem sprzętu, straceniem dotacji unijnych oraz poważnymi zarzutami. Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK) i Ministerstwo Cyfryzacji zgłosiły do prokuratury podejrzenia wobec firmy, która wygrała przetarg na sprzęt IT dla szkół. Według informacji „Pulsu Biznesu”, do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w przetargu na laboratoria AI.Prokuratura bada autentyczność dokumentów– Z ustaleń prokuratury wynika, że zachodzi podejrzenie, iż firma startująca w przetargu przedłożyła dwa certyfikaty, które nie były autentyczne – informuje w „PB” Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.W oświadczeniu zarządu Galaxy Systemy Informatyczne, które cytuje gazeta, spółka z kolei rozważa podjęcie działań prawnych wobec innych uczestników postępowania oraz zamawiającego w związku z podejmowanymi przez nie działaniami, które – w ocenie Galaxy – mogą nosić znamiona nieuczciwych praktyk.Czytaj także: Afera wokół dotacji z KPO. „Działa sztab kryzysowy”„PB” podkreślił, że zawiadomienie złożone do prokuratury ani wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, utrzymujący w mocy decyzję NASK o odrzuceniu oferty spółki, nie powstrzymały Galaxy od chęci realizacji kontraktu.Polska może stracić dwa miliardy z unijnych dotacji„NASK nadal nie może zakończyć przetargu, bo w marcu Galaxy złożyło do KIO kolejne odwołanie. Domaga się w nim m.in. przywrócenia swojej oferty. Zgodnie z KPO, z którego finansowane jest zamówienie dla szkół, laboratoria powinny zostać dostarczone i przekazane do końca trzeciego kwartału 2026 r. Na realizację zamówienia w ramach KPO zostało sześć miesięcy, spór trwa, a w tle utrata prawie 2 mld złotych” – pisze „PB”.Gazeta przypomniała, że instytut NASK, działając w imieniu Ministerstwa Cyfryzacji, prowadzi przetarg na pracownie AI dla szkół. Zamówienie obejmuje dostawę 12 tys. zestawów sprzętu do wyposażenia szkolnych pracowni komputerowych.Czytaj także: Laptopy dla uczniów. Nowe zasady: nie za darmo, nie dla wszystkich„W skład każdego wchodzi 16 laptopów, jednostka centralna usług AI, urządzenie sieciowe AP z wi-fi, szafka na urządzenia z funkcją ładowania laptopów, zasilanie gwarantowane UPS dla jednostki centralnej, monitor interaktywny, kamera HD USB z mikrofonem i statywem oraz oprogramowanie. Budżet przetargu to 1,86 mld zł, co oznacza, że jest to największy przetarg sprzętowy, jaki kiedykolwiek ogłosiła polska administracja” – pisze „PB”.