Podejrzana technologia. W Rosji otwarto drogę do budowy wielopiętrowych budynków mieszkalnych z... drewna. Nowe przepisy przeciwpożarowe, które weszły w życie na początku kwietnia, dopuszczają wznoszenie pięciokondygnacyjnych bloków w tej technologii. Nowe regulacje szczegółowo opisują, jak takie obiekty projektować, budować i modernizować, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony przeciwpożarowej. Urzędnicy przekonują, że wszystko zostało dokładnie sprawdzone, a odpowiednie normy mają zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom.W praktyce oznacza to próbę stworzenia od podstaw pod rozwój wielopiętrowego budownictwa drewnianego. Problem w tym, że sama idea wciąż budzi sporo wątpliwości.Przed wprowadzeniem przepisów przeprowadzono testy odporności ogniowej, które miały wykazać, że takie konstrukcje wytrzymają więcej, niż się powszechnie wydaje. Badano zachowanie elementów nośnych i ścian w kontakcie z ogniem. Wyniki uznano za „wystarczające”, by dopuścić nowe rozwiązania do użytku.Szalone ambicje i zdziwienie PutinaCo ciekawe, ambicje sięgają znacznie wyżej niż pięć pięter. W rosyjskich planach pojawiały się już drewniane budynki liczące nawet dziewięć czy dwanaście kondygnacji, a nawet pomysły przesiedlania ludzi z rozpadających się mieszkań właśnie do takich konstrukcji. Na razie jednak zainteresowanie jest niewielkie – nawet w Rosji chęć inwestowania w tego typu projekty zadeklarowało zaledwie kilka najbiedniejszych regionów.O skali zdziwienia wokół tego pomysłu najlepiej świadczy reakcja samego Putina, któremu prezentowano projekt już wcześniej. „Drewniany budynek na 12 pięter?” – miał pytać z wyraźnym niedowierzaniem. Przedstawiciele branży zapewnili go wtedy, że „to technologia nowoczesna” i „pod wieloma względami lepsza od tradycyjnych metod”.Czytaj także: Łukaszenka znów straszy. „Przygotowujemy się do wojny”