Kwestia zawieszenia broni. Twierdzenie prezydenta USA Donalda Trumpa, jakoby Teheran wnioskował o zawieszenie broni, jest fałszywe i bezpodstawne – oświadczył Esmaeil Baqaei, rzecznik irańskiego MSZ, cytowany przez telewizję państwową. We wtorek Donald Trump ogłosił, że „prezydent nowego irańskiego reżimu właśnie zwrócił się do Stanów Zjednoczonych o zawieszenie broni”. Amerykański przywódca miał na myśli Modżtabę Chameneia, syna zabitego na początku wojny Alego Chameneia, ale pominął fakt, że formalnie prezydentem kraju jest Masud Pezeszkian.Trump mówił również, że w Iranie doszło do zmiany reżimu i jest on „bardziej rozsądny” od poprzedniego. Przekonywał też, że Irańczycy nie będą mieć broni jądrowej. Ocenił, że Teheranowi zajmie „15-20 lat” odbudowanie tego, co stracił w wyniku ataków.Trump: USA dość szybko opuszczą Iran– Nie mają marynarki wojennej, nie mają wojska, nie mają sił powietrznych, nie mają łączności, obrony powietrznej. Nie mają przywódców – wyliczał. Dodał, że siły USA „dość szybko opuszczą Iran”, ale w razie potrzeby mogą powrócić i dokonać „punktowych ataków”.Esmaeil Baqaei, rzecznik MSZ Iranu, odrzucił twierdzenia Trumpa o rzekomym wniosku Teheranu o zawieszenie broni. Nazwał je „fałszywymi i bezpodstawnymi”.Czytaj także: USA zrezygnują z członkostwa w NATO? W nocy orędzie Donalda TrumpaW sobotę, 28 marca, w obliczu narastających spekulacji na temat możliwego ataku amerykańskich wojsk lądowych na Iran, Centralne Dowództwo USA poinformowało, że okręt desantowy USS Tripoli dotarł na Bliski Wschód. Dodało, że gotowe są również „samoloty transportowe i myśliwskie, a także środki desantowe i taktyczne”.We wtorek na Bliski Wschód wyruszył lotniskowiec USS George H.W. Bush i towarzysząca mu grupa okrętów. Jednostka ma dołączyć do dwóch innych lotniskowców – USS Abraham Lincoln i USS Gerald R. Ford.