Zdradził temat wystąpienia. Donald Trump zapowiedział wygłoszenie orędzia do narodu. W rozmowie z agencją Reutera zdradził, że w wystąpieniu skrytykuje członków NATO za ich brak wsparcia USA w Iranie. Prezydent USA dodał, że „zdecydowanie” rozważa próbę wycofania Stanów Zjednoczonych z NATO. Od tygodni atmosfera w Sojuszu Północnoatlantyckim daleka jest od dobrej. Powodem są krytyczne wypowiedzi przedstawicieli amerykańskiej administracji wobec pozostałych członków NATO. Biały Dom zarzuca m.in. Francji, Włochom, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii brak pomocy w wojnie z Iranem – europejskie państwa ograniczyły się do ochrony baz NATO w regionie Morza Śródziemnego.Biały Dom uderza w NATOPaństwa Sojuszu argumentują – brak zaangażowania w konflikt – faktem, że rozpoczęcie wojny z Iranem nie było z nimi konsultowane. A więc nie są zobligowane do pomocy – NATO to porozumienie obronne. Ta linia argumentacji nie przemawia jednak do amerykańskiej administracji, m.in. szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha i prezydenta Donalda Trumpa.– Prezydent zwraca uwagę, że nie ma zbyt mocnego sojuszu, jeśli są kraje, które nie są gotowe, by stać przy tobie, gdy ich potrzebujesz. Po prostu zwraca na to uwagę. I koniec końców, to będzie jego decyzja w sprawie tego, jak to będzie wyglądać po zakończeniu (operacji) – podkreślił Hegseth.Z kolei Trump – w rozmowie z dziennikiem „The Telegraph” – nazywał NATO „papierowym tygrysem” i zasugerował, że decyzja o opuszczeniu sojuszu jest już „praktycznie przesądzona”.Zobacz także: Koniec wojny z Iranem. Trump wskazał terminOrędzie Trumpa, czy USA opuszczą NATO?Na fali ostatnich wydarzeń Biały Dom zapowiedział orędzie prezydenta. W rozmowie z agencją Reutera prezydent USA zdradził, że podczas wystąpienia powie, iż rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO.„Nie byli przyjaciółmi, kiedy ich potrzebowaliśmy (...) Nigdy nie prosiliśmy ich o wiele... to ulica jednokierunkowa – powiedział Trump w rozmowie z agencją Reutera.W ocenie hiszpańskiego dziennika „El Pais”, Trump nie może jednak „tak po prostu, w sposób jednostronny” wycofać swojego kraju z Sojuszu, nie mając poparcia w amerykańskim parlamencie. Gazeta podkreśliła jednak, że Waszyngton może podjąć inne kroki, takie jak wycofanie wojsk z Europy.Kiedy zakończy się wojna z Iranem?Jednym z głównych wątków wystąpienia ma być także wojna z Iranem. Trump w rozmowie z agencją Reutera zapowiedział też, że Stany Zjednoczone „dosyć szybko opuszczą Iran”, ale mogą powrócić, jeśli będzie taka potrzeba, by przeprowadzić „punktowe ataki”. Nie podał terminu zakończenia operacji.– Nie będą mieli broni nuklearnej, bo teraz nie są do tego zdolni, a ja odejdę i zabiorę ze sobą wszystkich, a jeśli będzie trzeba, wrócimy i przeprowadzimy ataki punktowe – dodał.Prezydent ocenił, że w Iranie doszło do „pełnej zmiany reżimu”.– Mam bardzo duże szanse, że dojdziemy do porozumienia, bo oni nie chcą już być atakowani – dodał. – Nie potrzebowałem zmiany reżimu, ale doszło do niego ze względu na ofiary w wojnie. (...) Więc mamy zmianę reżimu i, co ważne, nie będą mieć broni jądrowej – powiedział Trump, zapewniając, że Irańczycy „nie chcą” broni nuklearnej.Pytany o zapasy wzbogaconego uranu, które posiada Iran, odparł: – To jest głęboko pod ziemią. Nie obchodzi mnie to. Będziemy zawsze to obserwować przez satelitę – stwierdził.Orędzie zaplanowano w tzw. prime time (godzinie największej oglądalności) na godz. 21 czasu miejscowego, czyli na godz. 3 nad ranem w czwartek w Polsce.Zobacz też: Pentagon dopuszcza brak pomocy dla NATO. „To nie jest prawdziwy sojusz”