Wykonywał lot nad Krymem. We wtorek wieczorem rosyjski wojskowy samolot transportowy An-26 rozbił się nad okupowanym Krymem. Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o śmierci sześciu członków załogi i 23 pasażerów. Władze przekazały później, że łącznie zginęło 30 osób. Według resortu, kontakt z An-26 został utracony około godziny 18:00 czasu moskiewskiego (16:00 w Polsce). Samolot wykonywał „planowy lot” nad Krymem. Zdaniem ministerstwa „nie było żadnego uderzenia w samolot”. Dodano, że przyczyną katastrofy prawdopodobnie były problemy techniczne.Według agencji TASS samolot „rozbił się o klif”. Do zdarzenia doszło w pobliżu wsi Kujbyszewo w obwodzie bakczysarajskim na Krymie. Biegli sądowi i wojskowi prowadzą poszukiwania w zalesionym paśmie górskim. Komitet Śledczy wszczął postępowanie karne.Ukraińska Prawda przekazała, że według informacji blogera Fighterbomber, blisko związanego z rosyjskimi siłami powietrznymi i kosmicznymi, nieco wcześniej rozbił się na Krymie rosyjski bombowiec Su-34.Oficjalne, ukraińskie i rosyjskie źródła nie potwierdziły tej informacji.Czytaj także: Kreml gra przez Amerykanów. Zełenski ujawnił, jakie dostał „ultimatum”