Jest kilka opcji. Szef Ministerstwa Sprawiedliwości, Waldemar Żurek, poinformował o różnych wariantach ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. – Przed Parlamentem albo przed Marszałkiem Sejmu czy zdalnie – oznajmił w rozmowie. Szef MS zapytany o zaproszenie na środę do Pałacu Prezydenckiego Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka, dwojga z sześciorga wybranych przez Sejm sędziów TK, podkreślił, że o tym, kto zostaje sędzią TK decyduje Sejm. – Nadal mamy wybór dokonywany przez Sejm i ci sędziowie powinni złożyć wobec prezydenta przyrzeczenie. Oczywiście to „wobec prezydenta” dzisiaj już, jak widać, może nie oznaczać „bezpośrednio, twarzą w twarz, przy prezydencie” – powiedział Żurek.Żurek: Dopuszczam inne warianty złożenia ślubowania przez sędziów TKZapytany, czy dopuszcza możliwość złożenia przez sędziów TK ślubowania korespondencyjnie, lub zdalnie, odpowiedział, że „oczywiście taką możliwość dopuszcza". – Jestem zwolennikiem skuteczności i mamy oczywiście różne warianty, czy to warianty przed parlamentem, czy to też przed marszałkiem Sejmu, czy to zdalnie – powiedział szef MS.Dodał przy tym, że „było taką praktyką, że każdy prezydent starał się naprawdę przestrzegać tych podstawowych zasad konstytucyjnych”. – Moim zdaniem KPRP i sam pan prezydent chyba popadli w pewną pułapkę – powiedział Żurek. Ocenił, że prezydent „znowu próbuje uzurpować sobie pewną władzę”.Czytaj także: 42 podpisy prezydenta? MSZ: To żart, że ich nie maSzef MS powiedział, że działania prezydenta Nawrockiego w sprawie TK „to nie pierwszy taki krok prezydenta”. Według niego, Nawrocki „już za to płaci, bo jego popularność w sondażach maleje, a będzie jeszcze gorzej”. – Wydaje mi się, że on (prezydent) tutaj znowu próbuje uzurpować sobie władzę i pokazywać, że to od jego decyzji zależy, czy ktoś będzie sędzią, czy nie. To jest błąd – powiedział Żurek.Żurek: Prezydent próbuje pokazywać, że to od niego zależy, czy ktoś będzie sędzią TKDodał, że kilka dni temu ze strony Kancelarii Prezydenta dochodziły opinie o wadliwości wybrania sześciorga sędziów TK. – Nagle okazuje się, że z szóstki, dwójka jest już prawidłowo wybrana. Pytanie, czy prezydent, na przykład w czwartek, bądź piątek, nie zaprosi kolejnych sędziów Trybunału – powiedział szef MS.Jego zdaniem prezydent chce zmienić ustrój, a ugrupowanie, które wspierało go w wyborach – PiS – nie ma większości zwykłej w parlamencie, ale „chciałoby mieć konstytucyjną”. – Niech wygra wybory – dodał oceniając, że obecna opozycja „chce nam dzisiaj kolanem zmieniać ustrój, dociskać siłą”. – Mamy prawo, a prezydent musi przestrzegać prawa – podkreślił.Szef MS odniósł się również do wniosku posłów PiS do TK o stwierdzenie niekonstytucyjności niektórych przepisów dotyczących procedury wyboru sędziów Trybunału przez Sejm. Stwierdził, że wniosek ten „spowodował rozłam wewnątrz Trybunału".– Ci prawidłowo wybrani sędziowie (Trybunału) zrozumieli, że teraz politycy, którzy są w opozycji chcą wysadzić Trybunał od środka – powiedział. Dodał, że jeśli ci sędziowie stwierdzą, że zostali wybrani na podstawie wadliwych przepisów, to „sami wysadzą siebie z siodła”. – Widać, że politycy, którzy budowali nam kiedyś państwo autorytarne pogubili się. Wpadli trochę we własne sieci – powiedział Żurek.Czytaj też: Wróciła sprawa Caracali i Mistrali. Sejmowe kłamstwo Macierewicza