Zamieszanie po wpisie Radosława Sikorskiego. Prezydent Karol Nawrocki podpisał 42 nominacje ambasadorskie – przekazał wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Okazuje się jednak, że to tylko... prima aprilisowy „dowcip”. – To prawda. Uważamy, że to żart, że tych podpisów do tej pory nie ma – powiedział portalowi TVP.Info rzecznik MSZ Maciej Wewiór. „Miło mi poinformować, że do Ministerstwa Spraw Zagranicznych dotarł właśnie pakiet 42 podpisanych nominacji ambasadorskich. Dziękuję panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, zwłaszcza za mianowanie apolitycznych dyplomatów, którzy służą ojczyźnie z narażeniem życia w Kijowie, Teheranie i Abu Zabi” – przekazał minister Radosław Sikorski w serwisie X. Jak się okazało, te informacje były tylko żartem na prima aprilis. – Uważamy, że to żart, że tych podpisów do tej pory nie ma – powiedział portalowi TVP.Info rzecznik MSZ Maciej Wewiór.42 nominacje nadal nie zostały podpisane przez prezydenta Karola Nawrockiego.Spór między rządem a kancelarią prezydenta dotyczący nominacji ambasadorów trwa od marca 2024 roku. Wówczas minister spraw zagranicznych zdecydował o zakończeniu misji ponad 50 ambasadorów oraz wycofaniu kilkunastu kandydatur zgłoszonych wcześniej przez poprzednie władze resortu.Ówczesny prezydent Andrzej Duda zaznaczał, że powołanie ani odwołanie żadnego ambasadora nie jest możliwe bez jego podpisu.Na miejsce ambasadorów, którzy opuścili swoje placówki, lecz nie zostali formalnie odwołani przez prezydenta, skierowano dyplomatów wyznaczonych przez MSZ. Nie posiadają oni jednak rangi ambasadora, lecz pełnią funkcję charge d’affaires.Czytaj też: Polski ślad podpalenia w Czechach. Aresztowano młodych aktywistów