Jakub Rutnicki w „Gościu poranka”. – Chcę bardzo podziękować drużynie i trenerowi, bo wszyscy byliśmy bardzo dumni z jakości gry naszej reprezentacji. Pokazali, co to znaczy piłka i piękno futbolu. Ta reprezentacja pokazała charakter – powiedział w „Gościu poranka” w TVP Info minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, komentując występ reprezentacji w finale baraży. Piłkarska reprezentacja Polski nie zagra w tegorocznych mistrzostwach świata. W finale baraży w Sztokholmie podopieczni Jana Urbana przegrali ze Szwecją 2:3.Mariusz Piekarski, prowadzący „Gościa poranka”, zapytał ministra sportu Jakuba Rutnickiego, jak ocenia występ reprezentacji.– Było bardzo blisko. Chcę bardzo podziękować drużynie i trenerowi, bo wszyscy byliśmy bardzo dumni z jakości gry naszej reprezentacji. Pokazali, co to znaczy piłka i piękno futbolu. Ta reprezentacja pokazała charakter. Ale piłka bywa też brutalna, bo na końcu liczy się wynik. I rzeczywiście ta 88. minuta, kiedy Szwecja strzeliła trzecią bramkę, pozostanie długo w naszej pamięci. Bardzo się też cieszę, że Jan Urban pozostaje, bo myślę, że jest na czym budować – powiedział Rutnicki.Minister został zapytany, czy podpisuje się pod kibicowskim powiedzeniem „grali jak nigdy, przegrali jak zawsze”.– Ja podpiszę się pod innym: „czy wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham cię, w moim sercu Biało-Czerwona na dobre i na złe”. Polski kibic nie jest tylko wtedy, gdy Polacy wygrywają, wchodzi się do szatni i mówi, że jest wspaniale. Przede wszystkim kibicem jest się wtedy, gdy nie idzie tak, jak byśmy sobie tego życzyli – podkreślił.„Mamy nadzieję, że to nie jest koniec”Krótko po końcowym gwizdku w Sztokholmie na jednym z kanałów internetowych kapitana reprezentacji Polski Roberta Lewandowskiego pojawiła się fotografia, na której trzyma opaskę kapitana. Postowi nie towarzyszył żaden wpis, a jedynie podkład muzyczny – utwór „Time to Say Goodbye” („Czas się pożegnać”) w wykonaniu Sarah Brightman i Andrei Bocellego.W wypowiedzi przed kamerami TVP wyraźnie przybity 37-letni Lewandowski tłumaczył, że nie była to żadna deklaracja z jego strony, a raczej forma podziękowania kibicom za wsparcie.– Widzieliśmy, jak kibice dziękowali naszemu kapitanowi, Robertowi Lewandowskiemu. Panie Robercie, doceniamy całą karierę i mamy nadzieję, że to nie jest koniec, bo takiego kapitana i zawodnika bardzo potrzebujemy. Myślę, że Robert Lewandowski jest wybitnym reprezentantem Polski i jeszcze wiele fantastycznych goli może strzelić – powiedział w „Gościu poranka” minister sportu.– Każdy kibic reprezentacji Polski chciałby, żeby tak wspaniały zawodnik, jakim jest Robert Lewandowski, grał jak najdłużej. Ale po tylu latach fantastycznej kariery będziemy musieli uszanować każdą jego decyzję. Chciałoby się jednak, i myślę, że nie mówię tylko w swoim imieniu, żeby Robert Lewandowski dalej dawał nam radość. Patrzenie na jednego z najlepszych napastników na świecie to coś wyjątkowego. Patrząc na jego umiejętności i energię, wierzę, że może jeszcze strzelić wiele bramek dla reprezentacji – dodał.„Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”– Widać, że trener Urban wniósł nową energię do naszej drużyny. Potrafi połączyć ogromne doświadczenie w reprezentacji – zawodników takich jak Zieliński czy Lewandowski, którzy są jej filarami – z młodością. Młoda fala coraz mocniej zaznacza swoją obecność. Wczoraj było widać zasadę „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Uważam, że to dobry początek nowego etapu budowy reprezentacji. Styl i jakość gry wyraźnie się poprawiły i mam nadzieję, że to zaprocentuje w przyszłości – ocenił Rutnicki.Czytaj także: Wyjazdowa niemoc, wielki triumf Michniewicza. Historia meczów ze Szwecją