560 km nad Ziemią. Satelita sieci Starlink uległ rozpadowi na co najmniej kilkadziesiąt fragmentów na niskiej orbicie okołoziemskiej – potwierdziła firma SpaceX. Według firmy doszło do anomalii, w wyniku której utracono całkowitą łączność z urządzeniem. SpaceX zaznaczyła jednocześnie, że incydent nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla innych operacji prowadzonych w przestrzeni kosmicznej. O zdarzeniu poinformował serwis branżowy Ars Technica.Z oświadczenia SpaceX wynika, że satelita o numerze identyfikacyjnym 34343 napotkał nieoczekiwane problemy techniczne na wysokości około 560 kilometrów nad powierzchnią Ziemi. Wstępne analizy inżynierów wskazują, że zdarzenie nie stwarza ryzyka dla funkcjonowania Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, jej załogi ani dla planowanych misji NASA.SpaceX zadeklarowała pełną współpracę z amerykańską agencją kosmiczną oraz Siłami Kosmicznymi USA w zakresie monitorowania możliwych do śledzenia odłamków.Czytaj także: Włosi wykupili rodakowi spacer po Księżycu. Podpisano umowę z NASAFirma LeoLabs, która zarządza globalną siecią radarów monitorujących ruch orbitalny, poinformowała, że jej systemy natychmiast wykryły kilkadziesiąt obiektów w pobliżu uszkodzonego satelity. Eksperci wskazują, że proces powstawania kolejnych fragmentów może nadal trwać, a szczegółowe analizy są w toku.Konieczność udoskonalania systemówWedług specjalistów, najbardziej prawdopodobną przyczyną rozpadu było wewnętrzne źródło energii, a nie kolizja z innym obiektem lub kosmicznymi odpadami. Ze względu na stosunkowo niską orbitę przewiduje się, że wszystkie szczątki wejdą w gęste warstwy atmosfery i ulegną spaleniu w ciągu najbliższych tygodni.Analitycy sektora kosmicznego podkreślają, że podobne incydenty pokazują konieczność dalszego udoskonalania systemów wykrywania anomalii w coraz bardziej zatłoczonym środowisku orbitalnym. Przypominają też, że w grudniu 2025 r. odnotowano przypadki utraty kontroli nad innym elementem konstelacji Starlink i jego stopniowe obniżanie wysokości.Należąca do Elona Muska firma SpaceX zajmuje się projektowaniem i produkcją zaawansowanych rakiet oraz statków kosmicznych, dążąc do rozwoju transportu orbitalnego i zapewnienia globalnego dostępu do szerokopasmowego internetu.Czytaj także: Internet dostępny w Tatrach. Starlink pomoże turystom