Donbas zagrożony. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja – za pośrednictwem amerykańskich mediatorów – przekazała Kijowowi ultimatum dotyczące Donbasu. Według jego relacji Ukraina ma dwa miesiące na wycofanie wojsk z regionu. Zełenski przekazał, że rosyjska propozycja została przedstawiona stronie amerykańskiej.– Mówią stronie amerykańskiej: teraz są nowe terminy – za dwa miesiące zajmą wschód naszego państwa, zajmą Donbas. I dlatego Ukraina ma dwa miesiące, żeby się wycofać. Wtedy wojna się zakończy – powiedział podczas konferencji w Buczy. Dodał, że w przeciwnym razie Rosja miałaby zająć Donbas, a warunki zakończenia wojny stałyby się jeszcze ostrzejsze.„To nie tylko Donbas”Prezydent Ukrainy zakwestionował rzeczywiste cele Moskwy, wskazując na sprzeczność w jej przekazie.– Logiczne pytanie: jeśli ich celem jest tylko Donbas, to po co mówią, że pójdą dalej, jeśli uda im się go zająć? To znaczy, że problem nie dotyczy tylko Donbasu – zaznaczył.Presja na USAZełenski ocenił, że Rosja próbuje wywierać presję na Stany Zjednoczone, aby wymusić ustępstwa ze strony Ukrainy.– Uważam, że dziś Rosja naciska na Amerykę, bo zbliżają się wybory. Bardzo liczymy, że na ścieżce negocjacji uda się przywrócić logikę, a nie emocjonalność Rosji – powiedział. Ukraiński przywódca poinformował również, że jego kraj nie otrzymał dotąd sygnałów o możliwym „energetycznym zawieszeniu broni”, ale zamierza przekazać taką propozycję przez USA.– Jeśli będą nas atakować – będziemy odpowiadać. Jeśli są gotowi się zatrzymać – będziemy działać symetrycznie – podkreślił.Zełenski zapowiedział także udział w wideokonferencji z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, amerykańskim senatorem Lindseyem Grahamem oraz wysłannikami USA. Jak zaznaczył, rozmowy mają dotyczyć możliwych trójstronnych ustaleń i dalszych kroków dyplomatycznych.Zobacz też: Pentagon dopuszcza brak pomocy dla NATO. „To nie jest prawdziwy sojusz”