Były agent przerywa milczenie. Kaczmarek wskazał, że – jego zdaniem – w tamtym czasie CBA funkcjonowało w sposób podporządkowany ścisłej hierarchii i poleceniom przełożonych.– CBA za czasów Kamińskiego i Wąsika to zorganizowana grupa przestępcza. Mówię o tym wprost, ponieważ sam w hierarchii tej grupy zajmowałem miejsce. Była podległość służbowa, byli „żołnierze”, którzy te rozkazy wykonywali – powiedział. Jak dodał, decyzje miały być realizowane w ramach jasno określonej struktury.Zarzuty o zamówienia polityczne. „Sowite wynagrodzenia i premie”Były funkcjonariusz podkreślił, że działania podejmowane przez służbę miały – według jego relacji – charakter polityczny.– Mówię o tym wprost, ponieważ sam brałem udział w tej zorganizowanej grupie. Miałem określone zadania i cele, które wykonywałem na polecenie Kamińskiego albo Wąsika – zaznaczył.W jego ocenie takie działania były powszechnie znane wśród funkcjonariuszy.– Wszyscy o tym wiedzieli, że to są zamówienia polityczne, ale każdy się na to godził – dodał. Kaczmarek odniósł się także do motywacji funkcjonariuszy.– Dostawaliśmy sowite wynagrodzenia w postaci uposażeń, ale także premii – powiedział.Krytyka wypowiedzi KamińskiegoKaczmarek odniósł się także do komentarzy publikowanych przez Mariusza Kamińskiego w mediach społecznościowych, oceniając je jako niestosowne.– Komentarze pana Kamińskiego na X są dosyć niestosowne – powiedział. Były funkcjonariusz podkreślił, że – jego zdaniem – osoby, które podejmowały decyzje i wydawały polecenia w CBA, powinny publicznie odnieść się do zarzutów i konsekwencji działań służb.– Niech powie to w twarz tym osobom, które na jego rozkaz, jego widzimisię, na jego polityczne zamówienie zostały zniszczone i skrzywdzone, tak jak państwo Kwaśniewscy czy pani Marczuk – stwierdził. Kaczmarek w swojej wypowiedzi poszedł jeszcze dalej, kierując bezpośrednie zarzuty wobec byłego kierownictwa CBA i oceniając ich postawę.– Gdyby ci ludzie mieli chociaż milimetr honoru, to oczywiście zrzekliby się immunitetu i z podniesioną przyłbicą chcieliby dochodzić swoich racji, ale tak się nie stanie, bo to są tchórze. Chcieli za kraty doprowadzić swoich przeciwników politycznych, dziś to widmo wisi nad nimi – powiedział. – Niech dzisiaj wytłumaczą się z pieniędzy, które na darmo zostały wydane z budżetu CBA tylko po to, aby doprowadzić Jolantę Kwaśniewską do więzienia? Tu stawiam znak zapytania – dodał.Współpraca z prokuraturąKaczmarek podkreślił, że po latach zdecydował się na współpracę z organami ścigania i złożenie wniosku o objęcie go instytucją świadka koronnego.– Po latach przyszła refleksja, żeby z tej mojej przestępczej działalności razem z Kamińskim i Wąsikiem w końcu się oczyścić. Złożyłem wniosek o objęcie mnie instytucją świadka koronnego. Współpracuję w tym zakresie z prokuraturą – poinformował.Jak zaznaczył, liczy na rozliczenie osób odpowiedzialnych za działania, o których mówi.– Jestem przekonany, że ci przestępcy, dziś ubrani w garnitury polityków, poniosą konsekwencje – podkreślił.