Zestawienie cen z marca 2022 i 2026 roku wprowadza w błąd. W mediach społecznościowych krąży grafika dotycząca wzrostu ceny oleju napędowego w Polsce – z 7 zł za litr w marcu 2022 roku do 8,69 zł w 2026 r. Wykres sugeruje, że na wysokich marżach i daninach państwo oraz koncerny zarabiają kosztem kierowców. Pomija jednak istotne czynniki – wyjaśniamy, jak powstał ten manipulujący przekaz. W mediach społecznościowych, zwłaszcza na platformie X, wielotysięczne zasięgi zbiera wpis rzekomo porównujący strukturę ceny litra oleju napędowego w Polsce. Według autora w marcu 2022 roku miało to być 7 zł za litr, a w marcu 2026 r. już 8,69 zł. Przedstawiony na grafice wzrost cen nie odzwierciedla jednak rzeczywistej sytuacji. CZYTAJ TEŻ: Obniżka cen paliw. „Nadzwyczajny charakter interwencji”Pominięto pełne koszty Jak zauważa w odpowiedzi na grafikę biuro prasowe Orlenu, jest to przykład dezinformacji opartej na niepełnych oraz wyrwanych z kontekstu danych. W rzeczywistości już sama cena wyjściowa została zaniżona. Biuro prasowe Orlenu wykazało, że średnia cena oleju napędowego w marcu 2022 roku wynosiła około 7,26 zł za litr, a nie równe 7 zł, jak sugeruje wpis. Co więcej, zestawienie obecnej ceny z tą sprzed kilku lat pomija istotny element struktury rynku paliw.Wskazywana kwota 7 zł za litr jest zresztą niższa niż ówczesne ceny hurtowe Orlenu – widać to w historii cen z marca 2022 roku, gdy Orlen sprzedawał paliwo poniżej marży, do której standardowo dolicza się podatek VAT oraz marże stacji paliw. Zestawienie pomija więc pełne koszty i opiera się na nieporównywalnych poziomach cen. Pominięto kluczowe kwestie Kolejna kwestia to źródło surowca. W marcu 2022 roku około połowa ropy przerabianej przez Orlen pochodziła z Rosji i była tańsza od ropy typu Brent – średnio o około 15,4 dolara na baryłce.Ta różnica miała bezpośredni wpływ na niższe ceny paliw w tamtym okresie. Dziś struktura dostaw wygląda inaczej, co przekłada się na koszty. Obniżka VAT na paliwaNie można też pominąć kwestii podatków. W 2022 roku obowiązywała obniżona stawka VAT na paliwa, wprowadzona w ramach działań osłonowych. W popularnym w mediach społecznościowych porównaniu dla marca 2026 roku przyjęto jednak ceny detaliczne, które zawierają standardową stawkę VAT i pełną akcyzę (w ostatnich dniach marca wszedł dopiero w życie rządowy program obniżający ceny paliw „CPN – Ceny Paliw Niżej”). Porównanie cen z marca 2022 r., gdy obowiązywały niższe stawki podatku i akcyzy z cenami, kiedy standardowa stawka VAT już obowiązuje, prowadzi więc do zafałszowanego obrazu sytuacji.Mylące porównaniaZnaczenie również mają globalne uwarunkowania rynkowe. W marcu 2022 roku cena diesla na światowych giełdach wynosiła od około 1000 do 1200 dolarów za tonę. Obecnie sięga ona około 1400 dol. za tonę. Taki wzrost kosztów surowca naturalnie wpływa na ceny detaliczne, niezależnie od krajowej polityki. Udostępniony na X wpis upraszcza rzeczywistość i pomija kluczowe czynniki wpływające na ceny paliw. Po uwzględnieniu tych elementów okazuje się, że porównanie jest mylące, a wniosek o „prostym wzroście” cen wprowadza w błąd. CZYTAJ TAKŻE: Minister energii o cenie maksymalnej paliwa. „Nie jest wbrew branży”