Znacznie więcej owoców niż mieszkańców. Klęska urodzaju na Orkadach. Supermarket na terenie tego archipelagu na północ od wybrzeży Szkocji przez pomyłkę zamówił za dużo bananów. Okazało się, że owoców dotarło dwa razy więcej, niż liczy populacja wysp. Zamówienia nie dało się zwrócić, więc market rozdaje banany za darmo. Klienci raczej nie narzekają. Załoga Tesco w Kirkwall spodziewała się dostawy 380 kilogramów owoców. Pracownicy przecierali oczy ze zdumienia, kiedy banany przyjechały TIR-em.Okazało się, że zamiast 380 kilogramów, do marketu dotarło 380 kartonów z przysmakami. Każdy taki karton zawiera mniej więcej sto sztuk owoców. To oznacza po dwa banany na każdego mieszkańca wysp. Nie ma szans, żeby sprzedać tyle zapasów, tym bardziej że owoce mają przecież określony czas przechowywania. Klęska urodzaju. Sklep na Orkadach przez pomyłkę zamówił tony bananówSytuacja jest podwójnie pechowa, bo w normalnych warunkach banany można by szybko odesłać, jednak teraz nie pozwala na to pogoda – silny wiatr utrudnia kursowanie promów.Sieć postanowiła nie marnować jedzenia i rozdać kartony z owocami. Banany trafiają między innymi do organizacji społecznych i szkół. Chętni mogą też zgłaszać się do marketu po nieoczekiwany „gratis”, a mieszkańcy wymieniają się przepisami na ciasta i inne dania z tych owoców.Co ciekawe, to nie pierwsza taka sytuacja na Orkadach. Dwa lata temu sklepik w Sanday przez pomyłkę zamówił na Wielkanoc 720 czekoladowych jajek zamiast 80. Wtedy przysmaki mogły poczekać, więc wykorzystano je w ramach akcji charytatywnej.CZYTAJ TEŻ: Zaklinował się w słoiku i uciekł na drzewo. Żarłoczny szop uratowany