Ministrowie komentują obniżkę na stacjach. Mechanizm ceny maksymalnej nie jest wbrew jakiejkolwiek branży, czy jakiemukolwiek przedsiębiorcy – zapewnił minister energii Miłosz Motyka. Jak dodał, chodzi o to, aby obniżki podatków przełożyły się bezpośrednio na obniżki cen benzyny na stacjach. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zadeklarował, że „we współpracy z Orlenem będziemy robić wszystko, aby łagodzić skutki tego, co się dzieje na wschodzie”. Od wtorku obowiązują ceny maksymalne paliw, które zostały ustalone obwieszczeniem Ministra Energii opublikowanym w poniedziałek w Monitorze Polskim. Litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł a oleju napędowego – 7,60 zł. Od wtorku obowiązuje też obniżony do 8 proc. VAT na paliwa.– Mechanizm ceny maksymalnej nie jest wbrew jakiejkolwiek branży, czy jakiemukolwiek przedsiębiorcy. Jest po to, by kontrolować sytuację, po to by obniżki podatków z budżetu Polaków przełożyły się bezpośrednio na obniżki cen benzyny na stacjach, tak aby po drodze nikt z pośredników czy spekulantów co najgorsze nie zarabiał – powiedział Motyka podczas konferencji prasowej.Dodał, że „taka sytuacja miała przecież miejsce w przeszłości, gdy obniżka podatków nie zawsze przekładała się na obniżkę ceny na stacjach”. – Zagwarantowaliśmy to ceną maksymalną, codziennie wyliczaną. Codziennie będzie publikowane obwieszczenie ministra energii w tej sprawie – podkreślił minister.Jak zaznaczył, według niego „ceny pewnie będą się jeszcze zmieniać, bo sytuacja jest ekstraordynaryjna i wyjątkowa”. – To jest największy globalny kryzys cen paliw, największy kryzys na rynku ropy naftowej od ponad 50 lat – ocenił Motyka. „Nie wykluczamy ograniczeń w sprzedaży paliw obcokrajowcom” Minister energii podkreślił też, że „nie wykluczamy ograniczeń w sprzedaży paliw obcokrajowcom”. Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara dodał, że prowadzony jest monitoring sytuacji na stacjach przygranicznych.– Jeśli chodzi o turystykę paliwową, to analizujemy to bardzo dokładnie (...). Gdy będziemy wiedzieli, że turystyka zaburza podaż na stacjach i takie informacje otrzymamy ze strony Orlenu, Ministerstwa Aktywów Państwowych, to nie wykluczamy decyzji o ograniczeniu w zakresie sprzedaży paliw dla obcokrajowców – albo terytorialnego, albo na terenie całego państwa – mówił podczas konferencji prasowej Motyka. – Natomiast to są kolejne kroki, na dzisiaj nie ma takiego zagrożenia – zapewnił.Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara powiedział, że firma monitoruje sytuacje pod tym względem.– Wprowadziliśmy system monitorowania sytuacji na stacjach przygranicznych na wszystkich granicach i codziennego raportowania o tym – powiedział prezes Orlenu.Czytaj też: Partie koalicyjne w górę po wprowadzeniu CPN. Najnowszy sondażMinister o „łagodzeniu skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie”– Realizując strategię aktywnego właściciela, podjęliśmy działania we współpracy z Orlenem i z rynkiem jak zabezpieczyć ciągłość dostaw, ale też uruchomiliśmy działania, mające na celu łagodzenia skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie, stąd promocje, obniżka marży, ale tak skalkulowana, aby Orlen nie działał przeciwko swojemu interesowi – powiedział minister aktywów państwowych Wojciech Balczun na konferencji prasowej.Podkreślił, że w 2021 r. obniżka podatków na paliwa nie doprowadziła do obniżki cen paliw. Dodał, że decyzja o sprzedaży części Lotosu sprawiła, że dzisiaj „Rafineria Gdańska sprzedaje 50 proc. produkcji poza Orlenem”.– We współpracy z Orlenem będziemy robić wszystko, aby łagodzić skutki tego, co się dzieje na wschodzie – zadeklarował minister.Minister energii określił maksymalne ceny paliwCena maksymalna ogłaszana przez ministra energii obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego. Zgodnie z przepisami resort energii będzie codziennie publikował obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej będzie zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.W niedzielę weszła w życie również nowelizacja zmieniająca m.in. ustawę o zapasach ropy naftowej. Wprowadziła ona mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka ma obowiązywać na stacjach. Nowela przewiduje, że w okresie obowiązywania obniżonych stawek VAT (od 31 marca), podmioty dokonujące sprzedaży paliwa będą zobowiązane do stosowania ceny sprzedaży nie wyższej niż cena maksymalna. Czytaj też: Na stacjach paliw znacznie taniej. Ile zapłacimy za benzynę i diesla?