Decyzja zapadnie wkrótce. W Krakowie ma się odbyć referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta oraz Rady Miasta – wynika z nieoficjalnych informacji Polskiego Radia. Krajowe Biuro Wyborcze zakończyło liczenie podpisów pod wnioskiem, a wymagana liczba ponad 58 tys. została przekroczona. Zgodnie z przepisami, do przeprowadzenia referendum potrzebne jest co najmniej 58 355 ważnych podpisów, czyli 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców. Według nieoficjalnych ustaleń próg ten został osiągnięty. Decyzja komisarza wyborczego ma zapaść w najbliższym czasie, a możliwe daty referendum to 17 lub 24 maja.Wniosek dotyczy prezydenta i Rady MiastaInicjatywa referendalna obejmuje zarówno odwołanie prezydenta Krakowa, jak i całej Rady Miasta. Aby referendum było ważne, frekwencja musi wynieść co najmniej 3/5 liczby wyborców biorących udział w wyborze odwoływanego organu.Spór wokół prezydentaPrzeciwnicy zarzucają władzom miasta m.in. zadłużenie, niespełnienie obietnic wyborczych oraz kontrowersyjne decyzje, takie jak zmiany w strefie czystego transportu, podwyżki cen biletów czy opłaty za parkowanie.Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski odpiera zarzuty, wskazując na rosnące dochody miasta, inwestycje oraz działania poprawiające jakość życia mieszkańców. Ocenił też, że inicjatywa referendalna to „dogrywka” po ostatnich wyborach samorządowych.