Obrażenia nie są poważne. W niedzielę podczas patrolu polskich żołnierzy w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Libanie (UNIFIL) doszło do eksplozji miny pułapki. „Lekkich obrażeń doznał nasz żołnierz, który został natychmiast objęty opieką medyczną. Obrażenia nie zagrażają jego życiu” – przekazał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. O zdarzeniu poinformował wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz we wpisie w mediach społecznościowych. Jak dodał, polscy żołnierze w Libanie wykonują działania związane z mandatem misji ONZ.– Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 13 podczas przejazdu z jednego z naszych posterunków i powrotu do bazy. Był to wybuch miny pułapki w pobliżu pojazdu Humvee – mówił w TVP Info ppłk Jacek Goryszewski, Szef Wydziału Prasowego Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.– Poszkodowany jest jeden z żołnierzy, który ma rozciętą głowę. Trwają specjalistyczne badania, by być pewnym, że nic nie zagraża jego życiu – dodał ppłk Goryszewski. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych we wpisie na platformie X podkreśliło, że „wszyscy uczestnicy patrolu zostali objęci wsparciem psychologicznym”.„Ranny został niezwłocznie przetransportowany do bazy, gdzie udzielona jest mu specjalistyczna pomocy medyczna. Żołnierz odniósł niewielkie obrażenia głowy, które nie zagrażają jego życiu. Poszkodowany to podoficer 12. Brygady Zmechanizowanej” – przekazało Dowództwo. W Libanie misję pełni około 250 polskich żołnierzy. Stacjonują przy tak zwanej Niebieskiej Linii przy granicy izraelsko-libańskiej. Polska obecność w ramach misji pokojowej trwa – z krótkimi przerwami – od 1992 roku, a w obecnej formule od 2019 roku. Polski kontyngent działa w ramach misji UNIFIL, realizując zadania określone w rezolucjach Organizacji Narodów Zjednoczonych.UNIFIL: Wzrost liczby incydentów z udziałem żołnierzy ONZW ostatnich tygodniach w związku z nasileniem ataków Izraela na Liban, rzeczniczka UNIFIL powiedziała stacji ABC News, że doszło do około 20 incydentów z udziałem żołnierzy misji ONZ.Wskazała, że nie wiadomo kto odpowiada za 60 proc. z nich. Jedną czwartą przypisano armii izraelskiej zaś 15 proc. „podmiotom niepaństwowym” po stronie libańskiej, czyli najpewniej odpowiada za nie Hezbollah.