Mężczyzna choruje na cukrzycę. Stołeczna policja poszukuje zaginionego Tomasza Breńskiego. 44-latek ostatni raz był widziany 28 marca w okolicach sklepu przy ul. Reymonta w Latchorzewie, a następnie w okolicach terenów leśnych w Klaudynie na Mazowszu. Od tamtej pory mężczyzna nie wrócił do domu, nie skontaktował się też z rodziną. Rano w dniu zaginięcia mężczyzna wyszedł z domu na Bemowie. 44-latek wybierał się na cmentarz w Starych Babicach – poinformowała w mediach społecznościowych jego żona. Wiadomo, że zaginiony był później w sklepie, sygnał z jego telefonu policja odczytała też w pobliżu terenów leśnych. Dalsze losy mężczyzny są nieznane.Tomasz Breński ma 172 cm wzrostu, jest szczupły, ma krótkie, ciemnobrązowe włosy. W chwili zaginięcia miał na sobie czarne spodnie, ciemną kurtkę z żółtym suwakiem, a także czarny plecak. Zaginiony nosi okulary korekcyjne.Wyszedł z domu i do dziś nie wiadomo, co się z nim dzieje. Zaginął Tomasz Breński44-latek, jak poinformowała jego żona, choruje na cukrzycę pierwszego stopnia.Policja apeluje, aby osoby, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu 44-latka, skontaktowały się z Komisariatem Policji Warszawa Bemowo, tel. 47 72 325 80 lub pod całodobowym numerem 112.CZYTAJ TEŻ: Zaginęła para nastolatków. Policja prosi o pomoc