Krwawe sceny na ulicy. Podczas kłótni w niemieckim Witten rozsierdzony mężczyzna zaatakował nożem 38-letnią żonę oraz 9-letnią córkę i 13-letniego syna. Niestety obrażenia chłopca okazały się tak poważne, że zmarł w karetce po próbie reanimacji. Kobieta i jej córka trafiły do szpitala. Do tragedii doszło po kłótni w jednym z domów w Witten (Nadrenia Północna-Westfalia). Awantura przeniosła się na ulicę, tam mężczyzna miał zadać wiele ciosów nożem bliskim: 38-letniej żonie, dziewięcioletniej córce i trzynastoletniemu synowi. Wszystko działo się na oczach dziesiątków świadków. Wezwani ratownicy próbowali ocalić życie chłopca, który był najciężej ranny. Niestety pomimo reanimacji nastolatek zmarł w karetce. Jego mama i siostra z poważnymi ranami, ale nie zagrażającymi ich życiu, trafiły do szpitala. Narzędzie zbrodni zabezpieczoneSprawca został zatrzymany. Nie wiadomo dlaczego mężczyzna, będący obywatelem Niemiec, zaatakował bliskich. Policja na razie nie chce komentować okoliczności tragedii. Wiadomo, że zabezpieczono narzędzie zbrodni. Czytaj także: Morderstwo w Kaliszu. Nie żyje kobieta raniona nożem