Były wielkie kontrowersje. Prokuratura umorzyła postępowanie dotyczące incydentu z udziałem radomskiego radnego Dariusza Wójcika, który po przegranym meczu Radomiaka z GKS-em Katowice uderzył w twarz trenera drużyny gospodarzy Goncalo Feio. W konsekwencji urażony szkoleniowiec zrezygnował z pracy w Radomiu. Sprawą zajmowała się Prokuratura Rejonowa Radom-Wschód. W piątek zapadła decyzja o umorzeniu postępowania.Jak poinformował szef prokuratury Cezary Ołtarzewski, śledczy badali dwa wątki. Jeden dotyczył spowodowania u trenera obrażeń ciała w postaci siniaka, otarcia naskórka i obrzęku na prawym policzku, a drugi – znieważenia szkoleniowca przez radnego poprzez użycie pod jego adresem słów powszechnie uznanych za obelżywe.Nie będzie śledztwa w sprawie incydentu z udziałem byłego trenera Radomiaka i radnego– Oba czyny zostały umorzone wobec braku interesu społecznego w kontynuowaniu ścigania z urzędu przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego – powiedział prok. Ołtarzewski.Wyjaśnił, że Portugalczyk oświadczył w prokuraturze, że odstępuje od ścigania radomskiego radnego.Zgodnie z obowiązującymi przepisami prokurator może wszcząć postępowanie w sprawie prywatnoskargowej, jeśli wymaga tego interes społeczny, np. sprawa ma charakter bulwersujący, sprawca jest niebezpieczny lub ofiara jest nieporadna. W przypadku Wójcika i Feio takie przesłanki – zdaniem śledczych – nie występują. Gdyby jednak portugalski trener zmienił zdanie, może dochodzić swoich praw na drodze prywatnoskargowej.Do sprzeczki między portugalskim trenerem Radomiaka a pracownikiem klubu Dariuszem Wójcikiem, który jest jednocześnie miejskim radnym, doszło po meczu ekstraklasy między Radomiakiem a GKS Katowice. Feio miał mieć pretensje do Wójcika o źle przygotowaną nawierzchnię boiska. W trakcie ostrej wymiany zdań radny miał uderzyć szkoleniowca w twarz. Ten wezwał policję i złożył zawiadomienie o przestępstwie.Jak informowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź, radny przyznał się do uderzenia trenera, ale jednocześnie zaznaczył, że został sprowokowany przez ubliżającego mu Feio i że miał działać we własnej obronie.Zarówno Wójcik, jak i Feio nie chcą komentować incydentu. W wywiadzie udzielonym kilka dni temu w lokalnym radiu Rekord i TV Dami radny powiedział, że zawarli ze sobą porozumienie i zobowiązali się, że nie będą komentować sprawy.Po marcowym incydencie Goncalo Feio zrezygnował z pracy w Radomiaku. Obecnie trenerem jest Bruno Baltazar, który był trenerem radomskiej drużyny w rundzie jesiennej sezonu 2024/2025. Czytaj też: Używki, wypadek, policja i areszt. Wracają stare demony Tigera Woodsa