Na celowniku Arabia Saudyjska. Nie potwierdzają się informacje głoszone przez Donalda Trumpa o rozbiciu w pył irańskiej armii. Teheran właśnie przeprowadził skuteczny atak na amerykańską bazę w Arabii Saudyjskiej. Armia USA poniosła poważne straty, co zostało potwierdzone m.in. przez agencję Reuters. Według mediów 12 amerykańskich żołnierzy zostało rannych w wyniku ataku Iranu na bazę lotniczą Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej. Reuters powołał się na anonimowego przedstawiciela władz USA. W konflikcie na Bliskim Wschodzie zginęło 13 Amerykanów„Wall Street Journal” napisał, że poszkodowani żołnierze przebywali w budynku na terenie bazy, która została zaatakowana. Uderzenie uszkodziło również kilka amerykańskich tankowców powietrznych. W bazę trafił co najmniej jeden pocisk, a także kilka bezzałogowych statków powietrznych.Piątkowy atak był co najmniej drugim uderzeniem w tę bazę podczas trwającej od miesiąca wojny z Iranem. W poprzednim uszkodzonych zostało pięć samolotów tankujących KC-135. Zobacz także: Zmasowany atak Izraela na Iran. Rosnące napięcie na Bliskim WschodzieWedług danych, które przekazało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM), w trakcie obecnego konfliktu rany odniosło ponad 300 żołnierzy, a 13 zginęło. Większość z rannych odniosła lekkie obrażenia i wróciła do służby.Arabia Saudyjska lepszym sojusznikiem, niż kraje NATO?Władze Arabii Saudyjskiej poinformowały natomiast, że obrona przeciwlotnicza przechwyciła pocisk skierowany w stronę stolicy kraju, Rijadu. Saudyjski resort obrony zapewnił w komunikacie opublikowanym na X, że „rakieta balistyczna została zniszczona”.„WSJ” podkreślił, że atak nastąpił w momencie, gdy Arabia Saudyjska i inne kraje Zatoki Perskiej są coraz bliżej przystąpienia do wojny i przyjęcia bardziej agresywnej postawy wobec Iranu, a Stany Zjednoczone i ich sojusznicy borykają się z malejącymi zapasami pocisków przechwytujących obrony powietrznej po czterech tygodniach wojny. Zobacz także: Kolejny atak USA i Izraela. Zaatakowano irański kompleks nuklearnyWystępując na sponsorowanej przez Arabię Saudyjską konferencji inwestycyjnej w Miami, prezydent USA Donald Trump nie odniósł się do ataku. Gorąco natomiast chwalił kraj i jego przywódcę księcia Mohammeda ibn Salmana za odwagę. Zasugerował, że jest on znacznie lepszym sojusznikiem niż państwa NATO.Trump zaskoczony atakiem Iranu na sąsiadówTrump podkreślał też swoje zaskoczenie decyzją Iranu, by uderzyć na państwa regionu. Prezydent USA wezwał również Mohammeda, by po zakończeniu wojny z Iranem Arabia Saudyjska unormowała stosunki z Izraelem.Od 28 lutego trwa wojna Izraela i USA przeciwko Iranowi, którego władze – w opinii izraelskiego rządu – są żywotnym zagrożeniem dla istnienia państwa żydowskiego. W odwecie Iran atakuje cele w samym Izraelu, a także krajach regionu, które mają najsilniejsze związki z USA. Zobacz także: Ofiary ataku rakietowego w IzraeluJednym ze skutków konfliktu jest ustanowiona przez Iran blokada cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi m.in. około 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej. W jej efekcie w ostatnich tygodniach ceny surowca gwałtownie wzrosły na całym świecie.