Żyła ze skromnymi dwoma punktami. Piotr Żyła zajął 29. miejsce, w piątkowym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Planicy i był jedynym Polakiem w serii finałowej. Zwyciężył – po raz 14. w sezonie – Słoweniec Domen Prevc. Za nim uplasowali się Japończyk Ren Nikaido i Austriak Daniel Tschofenig. Do piątkowego konkursu awansowało trzech Biało-Czerwonych, a w pierwszej serii z dalszej rywalizacji odpadło już dwóch: 36. Aleksander Zniszczoł (194,5 m) i żegnający się ze skakaniem 38. Kamil Stoch (193 m). W finale z 29. miejsca zameldował się tylko Piotr Żyła (209 m). W drugiej serii Polak poleciał na 210,5 metra, co pozwoliło mu utrzymać lokatę z półmetku. 38-latek dopisał tym samym dwa punkty do swojego konta w Pucharze Świata. Jak podaje TVP Sport, Piotra Żyłę w klasyfikacji generalnej wyprzedził 17. w piątek Sandro Hauswirth, co oznacza, że byłego podwójnego mistrza świata nie zobaczymy w niedzielnym konkursie. Ten jest zarezerwowany dla najlepszych 30 zawodników sezonu obecnych w Planicy. Na starcie ujrzymy wtedy tylko jednego Polaka: Kamila Stocha. Po pierwszej serii prowadził reprezentant gospodarzy i triumfator Pucharu Świata – Domen Prevc (232,5 m). Z przewagą ponad jedenastu punktów wyprzedzał drugiego Rena Nikaido (232 m), a wirtualne podium uzupełniał kolejny z Japończyków – Naoki Nakamura (226 m). Ostatecznym triumfatorem został Słoweniec, który przypieczętował swój sukces 230,5-metrowym lotem. Na drugiej lokacie utrzymał się Nikaido (233 m), a jako trzeci zawody ukończył Daniel Tschofenig po udanej szarży w finale (221,5/233,5 m). Groźny upadek w drugiej serii zaliczył mistrz świata juniorów Stephan Embacher. Austriak Stephan Embacher w drugiej serii oddał najdłuższy skok, długości 240 m, ale nie ustał tej próby. Po jego upadku konkurs przerwano na kilka minut. Zawodnikowi nie stało się nic poważnego, wstał o własnych siłach. Mimo słabych not za styl zajął 11. miejsce. Czytaj także: Planica bez Kacpra Tomasiaka. Skoczek wraca do domu