VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc. Donald Tusk ogłosił wprowadzenie pakietu CPN, będącego interwencją w sprawie kryzysu na rynku paliw i wzrostu cen na stacjach benzynowych. Pakiet ten, jak ogłosił szef rządu, „ma uruchomić możliwości państwa, aby uniemożliwić zarabianie na kieszeni polskich podatników”. Premier zapowiedział, że VAT na paliwo zostanie obniżony z 23 do 8 proc. Premier Donald Tusk na czwartkowej konferencji prasowej potwierdził doniesienia TVP Info o wdrożeniu działań obniżających ceny paliw na stacjach benzynowych. Szef rządu ogłosił, że o godz. 18.00 na specjalnym posiedzeniu rządu zostanie zatwierdzony cały pakiet działań o nazwie CPN (ceny paliw niżej).Pakiet CPN na rzecz obniżenia cen paliw– Wszyscy rozumieją, że jest to skutek bezpośredni działań militarnych i związanego z tym kryzysu – tłumaczył Tusk, podkreślając „nie zaczynaliśmy tej wojny” i „nie mamy wpływu na jej zakończenie”. Część działań zaradczych będzie miała charakter ustawowy i jeszcze jutro odpowiednie dokumenty mają wylądować na biurku prezydenta Karola Nawrockiego.Premier zapowiedział, że rząd liczy na obniżenie cen każdego z paliw o około 1,20 zł na litrze jeszcze przed świętami Wielkanocnymi. Jednym z elementów pakietu CPN będzie obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc., a także obniżenie akcyzy na benzynę o 29 gr do minimum wymaganego przepisami UE, a na olej napędowy o 28 gr. Rząd zaproponuje też maksymalną cenę paliw ustalaną codziennie przez ministra energii. Wprowadzony zostanie również podatek od nadmiarowych zysków koncernów naftowych. Turystyka paliwowa? Będziemy reagowaćPremier Tusk zwracał uwagę, że potrzeba szerszych działań, bo w przeszłości „można było obniżać VAT, akcyzę i nagle się okazywało, że ceny paliw na stacji benzynowej, mimo takich decyzji, nie tylko nie malały, ale nawet rosły”. – Ten pakiet ma uniemożliwić zarabianie na tym kryzysie, zarabianie na kieszeni polskich podatników, polskich kierowców – podkreślił prezes Rady Ministrów.Premier odniósł się też do pytania o ewentualną turystykę paliwową, czyli uszczuplanie krajowych zasobów paliwa przez obcokrajowców ze względu na obniżenie cen.– Będziemy tę sytuację monitorować. Nie zawahamy się użyć twardych narzędzi zgodnych z prawem. Gdyby się okazało, że jest turystyka paliwowa, której skala byłaby niepokojąca, nie sądzę, żeby tak było, ale zareagujemy – uspokoił Tusk.