Nowy odcinek „Portalcastu”. Pierwszego dnia w szpitalu podeszła do mnie mama innego chorego dziecka. Powiedziała: „Proszę pani, tutaj się nie płacze. Jeżeli pani chce, proszę wejść do łazienki, tam się wypłakać i wrócić z uśmiechem. Tutaj nie pokazujemy swoich emocji dzieciom. Nie mówimy, że jest źle i że może być jeszcze gorzej” – opowiada w programie „Portalcast” Marta Kudajewska, mama Adasia, który w wieku czterech lat zachorował na nowotwór. To był zwyczajny ranek. W pierwszy dzień urlopu Marta Kudajewska wyszła z czteroletnim synem Adasiem na plac zabaw. – Dostał tam potwornego bólu brzucha. Nie mieliśmy pojęcia, od czego. Pojechaliśmy do lekarza, ten skierował nas na pogotowie, a z pogotowia trafiliśmy do szpitala (...). I nie wyszliśmy z niego przez kolejne trzy miesiące – opowiada w nowym odcinku „Portalcastu” matka Adama.Lekarze postawili wówczas diagnozę: złośliwy nowotwór – ostra białaczka limfoblastyczna. – Pierwsza chemia, jaką dostał mój syn, skończyła się niepowodzeniem. Jego stan się pogorszył, wszystkie wyniki w dół. Wtedy usłyszałam, że muszę przygotować się na koniec – opowiada Marta Kudajewska.Czy można przygotować się na śmierć swojego dziecka? Czego rodzic wolałby wówczas nie usłyszeć? I jak towarzyszyć mu w chorobie, by wspierać, a nie ranić? Na te pytania odpowiada gościni nowego odcinka podcastu portalu TVP.Info.Czytaj także: Poparzona twarz i dwa miesiące w szpitalu. W salonie Ady wybuchł biokominekPaula Szewczyk – reporterka, podejmuje tematy społeczne. Nominowana do nagrody Grand Press, nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej i Journalists Excellence Awards. Autorka książki „Ciała obce”, nagrodzona „Koroną Równości” KPH, nagrodą NGO Hero oraz nagrodą specjalną w konkursie Pióro Nadziei Amnesty International. Z wykształcenia polonistka, z pochodzenia Rzeszowianka.Napisz do autorki: paula.szewczyk@tvp.pl