Został aresztowany. Zarzuty seksualnego wykorzystania sześciu uczniów jednej ze szkół w powiecie myszkowskim przedstawiła prokuratura 21-letniemu Mateuszowi R., kościelnemu organiście i studentowi ratownictwa medycznego. Proponował on przeprowadzenie badań profilaktycznych, podczas których miało dojść do molestowania dzieci. Śledztwo w sprawie seksualnego wykorzystania uczniów jednej ze szkół podstawowych w powiecie myszkowskim zainicjowało zawiadomienie o przestępstwie, złożone przez kierownictwo tej placówki. Z uwagi na wagę tej sprawy postępowanie, początkowo prowadzone przez myszkowską prokuraturę, przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie.Czytaj także: Student odurzał, gwałcił i filmował. „Czysty przypadek, że nie zginęła”Ofiary zwabione podstępemWe wtorek na polecenie prokuratora policjanci zatrzymali Mateusza R. W środę mężczyzna usłyszał zarzuty seksualnego wykorzystania sześciu uczniów w lutym bieżącego roku. – Do seksualnego wykorzystania doszło na skutek podstępu, który polegał na pozorowaniu przez podejrzanego przeprowadzenia tzw. badań profilaktycznych – opisywał prok. Ozimek.Mateusz R. nie przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia, których treści śledczy nie ujawniają z uwagi na konieczność ochrony pokrzywdzonych. Z tego samego względu prokuratura nie ujawnia dodatkowych szczegółów tej sprawy.Czytaj także: Znany fotograf zatrzymany przez „łowców głów”. Był poszukiwany za gwałtWniosek o aresztPo przesłuchaniu prokuratura przesłała do sądu wniosek o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące, motywując to możliwością utrudniania śledztwa poprzez nakłanianie świadków do fałszywych zeznań oraz grożącą podejrzanemu surową karą. Sąd przystał na wniosek prokuratora i aresztował tymczasowo mężczyznę.Zgodnie z Kodeksem karnym, zarzucane mu przestępstwa na szkodę dzieci poniżej 15. roku życia są kwalifikowane jako zbrodnia zgwałcenia i zagrożone karą od 5 do 20 lat więzienia, a nawet karą dożywocia.R. jest studentem drugiego roku ratownictwa medycznego na jednej ze śląskich uczelni. Prokuratura skontaktowała się z jej rektorem, który poinformował, że uczelnia nie zlecała studentowi przeprowadzenia takich badań oraz że nie ma ich w programie studiów.Prokuratura będzie badała w śledztwie czy liczba pokrzywdzonych nie jest szersza i czy Mateusz R. nie prowadził podobnych „badań” w innych szkołach. W dniu zatrzymania podejrzanego podczas prowadzonych w kilku miejscach przeszukań zabezpieczono nośniki elektroniczne, ich zwartość będzie analizowana przez biegłego w zakresie informatyki. W ramach śledztwa prokuratura będzie również badała czy w szkole przestrzegano procedur dotyczących ochrony małoletnich.Czytaj także: Syn Jacka Kurskiego oskarżony w sprawie gwałtu na osobie nieletniejO sprawie napisała jako pierwsza „Gazeta Myszkowska”, która podała, że do seksualnego wykorzystania uczniów miało dojść w szkole podstawowej prowadzonej przez Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich. Dobrze znany w szkole student i organista miejscowej parafii miał zaproponować, że wykona bilanse dzieci w ramach praktyk studenckich – poinformowała gazeta.