Afera przed wyborami. Węgierski portal śledczy Direkt36 ujawnił próbę infiltracji opozycyjnej partii TISZA przez służby specjalne. Szef ugrupowania i lider węgierskiej opozycji Peter Magyar porównał sprawę do afery Watergate i „najmroczniejszych dni komunizmu”. Według ustaleń Direkt36, agent działający pod pseudonimem „Henry” w 2025 roku próbował przeniknąć do Tiszy, usiłując zwerbować dwóch informatyków współpracujących z partią. Celem było uzyskanie dostępu do danych największego ugrupowania opozycyjnego.Operacja zakończyła się niepowodzeniem. Wkrótce potem Narodowe Biuro Śledcze otrzymało anonimowe zgłoszenie, z którego wynikało, że ci sami informatycy mają przygotowywać nagrania przedstawiające wykorzystywanie seksualne dzieci i planują ich publikację w internecie. Policja przeszukała domy obu mężczyzn, jednak nie znalazła żadnych dowodów potwierdzających te zarzuty.Węgierskie media zwracają uwagę, że policja nie wszczęła postępowania w celu ustalenia tożsamości „Henry’ego” ani nie zbadała możliwego związku między listopadowym wyciekiem danych zwolenników Tiszy z aplikacji mobilnej partii a działaniami tego agenta.Czytaj także: Były minister i metamfetamina. Wpadł na rewizji po chemseksieDirekt36 podaje, że „Henry” w rozmowach z jednym z informatyków przedstawiał się jako pracownik „dużej, wszystkowidzącej organizacji”, której kierownictwo „postrzega partię jako znacznie większe zagrożenie niż dotychczas”.Peter Magyar mówi o „Orbangate”Do sprawy odniósł się we wtorek Peter Magyar. Na platformie X napisał, że „węgierskie służby wywiadowcze na polecenie premiera Viktora Orbana i jego najbliższego otoczenia działały przeciwko partii TISZA, przygotowującej się do przejęcia władzy”. Określił sprawę mianem „Orbangate”, dodając, że „przypomina ona najmroczniejsze dni komunizmu i jest jeszcze poważniejsza niż afera Watergate, która doprowadziła do upadku prezydenta USA Richarda Nixona”.„Pod rządami Tiszy zarówno osoby z nadania politycznego, jak i szefowie służb wywiadowczych będą odpowiadać przed węgierskim wymiarem sprawiedliwości. Odzyskamy nasz kraj. Za 19 dni wola narodu węgierskiego pokona reżim zbudowany na strachu” – podkreślił lider opozycji.Wybory na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. TISZA wyprzedza Fidesz Viktora Orbana w większości niezależnych sondaży. W lutowym badaniu firmy Median ugrupowanie to uzyskało 20-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców.Czytaj także: Szef węgierskiego MSZ donosi Kremlowi. Przestał się z tym kryć