Żydowscy osadnicy zacierają ręce. Izraelski minister finansów Becalel Smotricz wzywa do aneksji południowego Libanu. Nową granicą miałaby być rzeka Litani. Organizacje żydowskich osadników nazywają te terytoria „północną Galileą” i liczą na ekspansję. W wywiadzie dla izraelskiego radia Becalel Smotricz przekonywał, że bombardowanie Libanu musi się skończyć „zupełnie nową rzeczywistością”, która ma obejmować „zmianę granic Izraela”. – Mówię tu stanowczo. W każdym pokoju, a także w każdej dyskusji, nową granicą Izraela musi być Litani – powiedział Smotricz.Rzeka Litani pojawia się w ostrzeżeniach armii izraelskiej dla mieszkańców regularnie jako granica terenu przymusowych wysiedleń z południa kraju. Od lat apetyt na dostęp do rzeki mają również osadnicy żydowscy. Organizacja Uri Tsafon, która od dwóch lat proponuje przejęcie południowego Libanu, nazywa go „północną Galileą”. Jej pomysły wspiera wielu prawicowych polityków w Izraelu, między innymi Awigdor Lieberman, przez wiele lat członek rządu Benjamina Netanjahu.Przymusowe wysiedlenia i niszczenie infrastrukturyIzrael próbuje odizolować ten teren od dłuższego czasu, a zwłaszcza od początku marca, gdy trwa wojna między Izraelem a Hezbollahem. Oprócz przymusowych wysiedleń niszczy nie tylko domy, ale też drogi, mosty, stacje benzynowe i przychodnie.Jego działania na tym terenie oprotestowała w ubiegłym tygodniu Organizacja Narodów Zjednoczonych. Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka stwierdziło, że izraelskie ataki na budynki mieszkalne i infrastrukturę cywilną w Libanie mogą być uznane za zbrodnie wojenne.Na terenie południowego Libanu, z którego w ciągu ostatnich trzech tygodni uciekła większość mieszkańców, trwają walki między Hezbollahem a izraelską armią. Wciąż bombarduje ona również południowe dzielnice stolicy Libanu, Bejrutu.Wcześniej minister Smotricz stwierdził, że Izrael zmieni je w Chan Junis, nawiązując do zrównanego z ziemią miasta na południu Strefy Gazy. Skrajnie prawicowy polityk, popierający nielegalne żydowskie osadnictwo, słynie z podobnych, także rasistowskich, wypowiedzi. Izraelska armia wyburza domy LibańczykówMinister obrony Israel Kac oświadczył w niedzielę, że wraz z premierem Netanjahu polecił wojsku przyspieszenie wyburzania domów libańskich w „wioskach na linii frontu”, aby położyć kres zagrożeniom dla społeczności izraelskich. Wojsku nakazano też natychmiastowe zniszczenie wszystkich mostów na rzece Litani na południu Libanu, które – jak ocenił Kac – były wykorzystywane do „działalności terrorystycznej”.Izrael wraz z USA prowadzi od 28 lutego wojnę z Iranem. W odwecie proirański Hezbollah zaatakował na początku marca Izrael, na co armia tego kraju odpowiedziała masowymi nalotami na różne części Libanu. Deklarowanym celem operacji jest całkowite zniszczenie Hezbollahu. Rząd w Bejrucie zakazał w marcu Hezbollahowi prowadzenia działań zbrojnych, jednak organizacja odmówiła złożenia broni.Libańskie ministerstwo zdrowia opublikowało w czwartek informacje, z których wynika, że w agresji Izraela na Liban zginęło już ponad tysiąc osób.Czytaj także: Watykan ostrzega Trumpa i Izrael. „Planetarna destabilizacja”